Wnioski płynące z Naruto

Gdy usłyszę hasło „rozwój osobisty” to moja uwaga koncentruje się na poradnikach i tego typu książkach. Tymczasem często masa informacji znajduje się w „zwykłych” książkach, filmach. A czasem zdarzają się sytuacje, w których to zwykła książka, daje dużo więcej niż niejeden poradnik.

Jednym z dzieł, które bardzo dużo mi dały jest „Naruto”. To co prawda nie jest książka, to jest manga i anime (stworzone na podstawie mangi). Dawniej wszystko co animowane dostawało u mnie etykietkę „dla dzieci”, natomiast „Naruto” dał mi wiele wartościowych wniosków i inspiracji.

Wnioski płynące z Naruto

Nie mam zamiaru Ciebie zasypywać historią tej mangi. Jeżeli Ciebie zaciekawi to sam przeczytasz, lub obejrzysz anime. Będzie to wymagało od Ciebie dużej ilości czasu, jednak w nagrodę otrzymasz masę świetnych przygód, przemyśleń oraz inspiracji.

Natomiast przechodząc do tego co jest najważniejsze:

  • Określ swoje motto, postawę z którą chcesz iść przez życie – w „Naruto” nazywało się to „drogą ninja” i główny bohater prezentował ją w różny sposób w różnym czasie. W jednym z ostatnich chapterów mangi została ona określona jako „Parcie z uniesioną głową i nierzucanie słów na wiatr”. Wcześniej była określana innymi słowami, jednak zawsze krążyła wokół wytrwałości i dotrzymywania słowa. Motto to nie jest coś ustalonego raz na zawsze. To jest diament, który szlifujesz i polerujesz wraz z doświadczeniami, które zdobywasz. To polerowanie nie zmienia głównego założenia, jednak staje się ono bardziej wyraziste i dopasowane do Ciebie.

  • Znajdź potężne „po co” – Naruto świetnie pokazuje jak dobre dlaczego potrafi zmienić życie. Pokazuje siłę tego słowa – Naruto chce zostać przywódcą wioski i uratować swojego przyjaciela. Te dwa powody sprawiają, że trenuje do upadłego i jest w stanie przetrwać naśmiewanie się innych z niego. Powodem Sasuke jest miłość do rodziny i nienawiść do brata – dzięki nim rozwija się i staje coraz lepszy.

  • Niczego nie jesteś pewien – jako ludzie często oceniamy innych na podstawie małej ilości faktów. Skąpo ubrana dziewczyna przy drodze – tirówka. Długie włosy, glany i ciemny strój – metal. Takie generalizacje ułatwiają nam życie w społeczeństwie, jednak niczego nie możesz być pewien. Sasuke był przekonany, że jego brat zabił cały swój klan i chciał się zemścić. Dopiero gdy zrozumiał powód brata, to zmienił swój stosunek do niego.

  • Ciężki trening daje efekty – w dzisiejszych czasach wiele rzeczy dostajemy w łatwy sposób. Natomiast ponadprzeciętne efekty wymagają dużego wysiłku. Naruto pracował do upadłego – z własnej woli (jego nauczyciel chciał przerwać trening, ale on nie pozwalał). Ryzykował życie by rozwijać się, ponieważ miał cel.

  • Oddaj się sprawie – gdy znajdziesz swój cel w życiu to poświęć się mu. Nie zbaczaj z drogi, nie zajmuj się pobocznymi sprawami. Jeżeli nie chcesz od razu planować całego życia, to stwórz elastyczną wizję przyszłości

  • Wszystko jest wieloznaczne – w Naruto jest 5 żywiołów. Każdy z nich ma bezpośredni wpływ na dwa pozostałe (jeden „podsyca” a drugi „osłabia”). Żywioł Naruto to wiatr, natomiast Sasuke to błyskawica i ogień (pewnie Ciebie nie zaskoczy, że te żywioły są ze sobą ściśle powiązane). Wiatr podsyca ogień, ale jest silniejszy od błyskawicy. Nauczyciel Naruto powiedział do niego, że jego żywiołem jest wiatr, dlatego jest w stanie powstrzymać Sasuke. Na te słowa Naruto odpowiedział, że jest również tym, który może podsycić ogień płonący w Sasuke.

To tylko część wniosków płynących z Naruto. Oglądając Anime, lub czytając mangę doświadczysz o wiele większej liczby inspiracji.

Pozostaje pytanie czy to są prawdy, których dowiesz się tylko z Naruto? Absolutnie nie! To są wnioski, które możesz znaleźć w wielu innych książkach. Jednak warto je sobie przypominać. A robienie tego przy okazji czytania czegoś przyjemnego to świetna zabawa.

22 Comments
  1. Wszystkie tego typu animowane filmy są niby dla dzieci ale głęboko niosą ze sobą przesłanie które dopiero dorosły człowiek jest w stanie zrozumieć, więc wiem doskonale co czułeś oglądając Naruto.

    1. Dokładnie – gdy dojrzewamy to lepiej rozumiemy pewne rzeczy. Dlatego fajnie jest przypominać sobie niektóre bajki z dzieciństwa i zobaczyć jak teraz do nich podchodzimy, na co zwrcamy uwagę, co zapamiętujemy 😀

  2. Myślę, że po samej sugestii, że z tej Mangi można wynieść coś wartościowego wielu ludzi zdecyduje się z nią zapoznać. Ja z pewnością tak.

  3. Fajnie, że są jeszcze tacy ludzie, dla których manga czy anime to nie tylko rozrywka, ale potrafią z niej wyciągnąć coś więcej – czytać między wierszami.

    Ja muszę się przyznać, że z Naruto nie miałem zbyt dużo wspólnego, ale sporo wniosków pokrywa się z moim ulubionym Dragon Ball 🙂

    1. Dragon Ball oglądałem (chyba) jak byłem małym dzieckiem. Jednak wtedy nie myślałem o wyciąganiu wniosków z tego co oglądam, a dzisiaj już prawie nic nie pamiętam z niego. Może kiedyś przypomnę go sobie 😉

  4. Widzę, że nie tylko ja jestem fanem anime i mangi. Naruto nie jest jedynym inspirującym anime. Polecam także Blecha, Fairy Tail, Bakumatsu Rock także jest swietne 😉

  5. Moja teza jest inna – rozwój osobisty zaczyna się zawsze od tego, co możemy zrobić, a nie od tego, co możemy znieść. Jeżeli przeciwności zniesiemy jak najlepiej, wówczas rzeczy, które zależą od nas, zrobimy jeszcze lepiej. 🙂

    1. To co możemy znieść często wyznacza granice naszej wytrzymałości, warto być tego świadomym 😀
      Natomiast świadomość tego co możemy zrobić aktualnie sprawia, że łatwiej możemy planować. Trzeba tylko pamiętać, że to co możemy zrobić łatwo się zmienia 😉

  6. To ja w takim razie polecam wszystkim “Death Note”. To chyba jedyne anime jakie oglądałem, które wywołało u mnie masę sprzecznych uczuć. polecam przede wszystkim za fabułę, która jak dla mnie zasługuje na Oskara 🙂

    Na jej podstawie nakręcili również 2-częściowy film fabularny.

    1. Nie oglądałem, ale dzięki za propozycję – być może obejrzę w przyszłości 😉

  7. Och anime, zaczynałem oglądać naruto jakieś … z 14 lat pyknie 🙂 Coś pięknego. Później fillery mnie zniechęciły i przerzuciłem się na mangę, i teraz wszystko wskazuje na to że czas na final battle. Mam przeczucie, że nie skończy się dobrze..

    Świetne porównanie z diamentem.

    Nie uważam tego za najlepsze anime jakie widziałem (bo np Evangelion, Cowboy Bebop, samurai champloo, death note) ale napewno jest warte uwagi i czasu.

    1. Naruto jest jedynym, które poznałem w całości – mnie też zniechęciły filtery, ale pominąłem je i podobnie jak Ty przerzuciłem się na mangę 😉

      Dzięki za propozycje tytułów 😀

  8. Poszukując czegoś w necie znalazłam tego bloga i nawet nie wiem kiedy
    pochłonęło mnie jego czytanie

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge