CzasRozwoju.pl

Zapanuj nad rozwojem

Efektywne przerwy w pracy

Pomysły na skuteczne przerwy w pracy

Efektywne przerwy w pracy

Skuteczne przerwy w pracy

Zrobienie sobie przerwy w pracy to jeden z najłatwiejszych i najszybszych sposobów na zwiększenie swojej efektywności. Pracujesz długo i zastanawiasz się jak zwiększyć swoją efektywność? Zrobienie przerwy z pewnością w tym pomoże.

Żadnych skomplikowanych technik. Po prostu chwila odpoczynku.

To nie takie proste

Niestety zrobienie przerwy nie jest takie proste. Jeżeli wybierzesz złe działania:

  • Przerwa może się przeciągnąć, przez co ograniczysz swój czas na działanie

  • Powrót do pracy wymagał będzie od Ciebie wiele samodyscypliny

  • Będziesz bardziej zmęczony po przerwie niż przed nią

Dlatego w przerwie nie możesz robić tego co zapragniesz – jeżeli chcesz by przerwy w pracy zwiększały Twoją efektywność, to musisz wykonywać w ich trakcie odpowiednie działania. W tym wpisie poznasz przykłady takich działań.

Co robić w trakcie przerw? Pomysły na przerwy w pracy

Poniżej zobaczysz moje kilka pomysłów na dobrą i efektywną przerwę, dzięki której zregenerujesz swoje siły.

Napicie się wody i lekki posiłek

Już wypicie szklanki wody sprawi, że zdobędziesz więcej energii do działania. Jeżeli dodatkowo zjesz coś „lekkiego”, np. owoc, to wtedy zyskujesz jeszcze więcej energii.

A dodatkowo przygotowanie takiego mini posiłku sprawi, że zapomnisz o pracy.

Drzemka energetyczna

Dobra drzemka energetyczna sprawi, że obudzisz się jak nowo narodzony. Może nie będziesz miał tyle energii co rano, jednak mimo to zyskasz o wiele więcej energii.

O tym jak robić drzemki energetyczne pisałem we wpisie o tym jak odzyskać energię w ciągu dnia.

Spacer, lub po prostu wyjście na świeże powietrze

Jeżeli masz taką możliwość, to wyjdź na kilka minut na świeże powietrze. Ono orzeźwia i sprawia, że zyskujesz więcej chęci do życia, oraz nową energię.

Dodatkowo na dworze doświadczysz więcej zielonego koloru, a on pozytywnie wpływa na twój poziom stresu – pomaga Ci się zrelaksować.

Zagadki logiczne

W trakcie przerwy w pracy lubię spędzić chwilę z jakimiś zagadkami logicznymi. Czasem rozwiązuję sudoku, czasem gram w jakiś inny rodzaj gier np. te które opisałem tutaj. Od pewnego czasu zdarza mi się również układać kostkę rubika.

Dlaczego zajmuję się takimi rzeczami w trakcie przerwy? Z jednej strony muszę używać umysłu, którego musze używać w trakcie pracy. Jednak z drugiej strony taka zagadka sprawia, że na 100% oderwę się myślami od działania. Dzięki temu po przerwie patrzę na sprawy z nowej perspektywy.

Ogarnięcie otoczenia

Nie mam tutaj na myśli sprzątania całego domu, a ogarnięcie swojego miejsca pracy. Zamknięcie nieużywanych kart w przeglądarce. Odłożenie dokumentów na miejsce. Wyrzucenie resztek jedzenia.

Takie proste rzeczy sprawią, że zapomnisz o pracy. Ponadto gdy do niej wrócisz, to zaczniesz działać efektywniej, bo będziesz w czystszym otoczeniu.

Rozliczenie się ze sobą

Jeżeli już minął jakiś czas od rozpoczęcia pracy (nie jest to pierwsza przerwa w pracy, po 20 minutach), to możesz się rozliczyć. Zastanów się co udało Ci się dzisiaj osiągnąć. Jak wygląda jakość Twojej pracy. Możesz swoje osiągnięcia porównać z planami na dany dzień.

Zastanów się co się stanie gdy utrzymasz taką efektywność działania do końca dnia.

Takie rozliczenie daje Ci dwie korzyści:

  • Motywuje – albo jesteś dumny z efektów i chcesz działać bardziej, albo wkurza Ciebie brak efektów i chcesz nadrobić zaległości

  • Daje Ci świadomość twojej efektywności

Rusz się

Jeżeli masz takie możliwości, to poruszaj się trochę. Zrób jakieś proste ćwiczenia, rozciągnij się, albo potańcz. Każda forma ruchu jest dobra, zwłaszcza jeżeli pracujesz na siedząco i przed komputerem.

Dzięki temu zyskasz energię i łatwiej się skoncentrujesz na kolejnych zadaniach.

A Ty co sądzisz o tych pomysłach na skuteczne przerwy w pracy? W jaki sposób Ty lubisz ją spędzać? Swoimi pomysłami podziel się w komentarzu.

 

Jak skutecznie się rozwijać?

Rozwój osobisty – droga donikąd? Jak skutecznie się rozwijać?

Jak skutecznie się rozwijać?

Jak skutecznie się rozwijać?

Wiele osób zafascynowanych rozwojem osobistym szuka informacji o tym jak wyznaczać swoje cele, jak planować swoje cele.

Dobre przygotowanie usprawnia późniejsze działanie. Problem tkwi w tym, że niektórzy zostają na etapie planowania, wyznaczania celów – wszystko po to, by gdy już zaczną działać osiągnęli maksymalną skuteczność.

Jak skutecznie się rozwijać? Zanim tego się dowiesz, musisz poznać coś innego:

Droga donikąd

Ten sposób jest bardzo wygodny dla osób, które go wykorzystują. Cały czas coś robią – planują swoje cele, przygotowują się na problemy. To wszystko sprawia, że mają co robić.

Jednak mimo to nie osiągają oczekiwanych rezultatów, bo pracują ze swoimi planami. Nie realizują ich. Cały czas przygotowują się do nich.

To tak jakby osoba cały czas szukała pracy, spędzała cały czas na portalach z ogłoszeniami i wybierała te najlepsze. Cały czas dopracowywała swoje CV, List motywacyjny. Jednak zabrakłoby tutaj wysłania swojego CV, kontaktu z pracodawcą.

Ostrzenie piły jest ważne, jednak w końcu musisz zacząć rąbać

Wiele osób mówi o tym, żeby ostrzyć piłę. Często cytują Abrahama Lincolna, który powiedział:

Gdybym miał osiem godzin na ścięcie drzewa, spędziłbym sześć na ostrzeniu siekiery

I to jest jakiś pomysł, jednak jeżeli ostatnich dwóch nie poświęcisz na ścinanie drzewa, to te cztery mogą iść się je***. Znaczy się na nic Ci się nie przydadzą.

Dlatego sama idea rozwoju osobistego jest wspaniała i bardzo istotna. Planowanie celów, przygotowanie się na przeszkody i jeszcze inne elementy rozwoju osobistego – to jest istotne. Jednak dopiero gdy przełożysz to na praktykę da Ci efekty.

Inaczej będziesz miał całą masę naostrzonych pił i siekier. Jednak wszystkie pozostaną nieużywane w warsztacie. A nieużywane narzędzia rdzewieją.

Co zrobić? Jak skutecznie się rozwijać?

Musisz w końcu ruszyć się, dopóki tego nie zrobisz to nic w twoim życiu się nie zmieni. Samo planowanie i przygotowywanie się jest istotne. Jednak ma sens tylko jeżeli wykorzystasz to w praktyce.

Przestań cały czas ostrzyć narzędzia – wykorzystaj je w końcu w praktyce. Jeżeli tego nie zrobisz, to czas poświęcony na ostrzenie narzędzi jest czasem straconym.

Nie mam dla Ciebie w tym wpisie żadnych technik, żadnych  innych porad. Po prostu zacznij wykorzystywać naostrzone narzędzia – dzięki temu twoja praca pójdzie na marne.

A w komentarzu podziel się swoją opinią  o temacie poruszonym we wpisie. Oraz napi

Samo ostrzenie narzędzi to za mało!

Samo ostrzenie narzędzi to za mało!

sz do której grupy Ty należysz – do tych co tylko ostrzą narzędzia, czy do tych co działają?

Zdrowe nawyki wspierają spełnione życie

3 zdrowe nawyki, które warto wyrobić

Zdrowe nawyki wspierają spełnione życie

Zdrowe nawyki wspierają spełnione życie

Każdy potrzebuje czegoś innego – jestem pełnym zwolennikiem tej teorii. Jednak istnieją pewne rzeczy, które pomogą każdemu. A przynajmniej prawie każdemu.

W tym wpisie podzielę się z Tobą swoimi przemyśleniami na 3 zdrowe nawyki, które według mnie są kluczowe i najbardziej istotne jeżeli chcesz osiągnąć swoje cele, marzenia, lub po prostu sukces i szczęśliwe życie.

Zdrowy nawyk numer jeden – kontrola postępów

To według mnie jeden z najważniejszych elementów skutecznej realizacji celów. Nawet jeżeli nie działasz każdego dnia regularnie, to jeżeli stale sprawdzasz postępy na drodze do twoich celów, to prędzej czy później zaczniesz działać regularnie.

Tak działa kontrola postępów – albo zaczniesz działać, albo będziesz targany emocjami. Nie potrafię sobie wyobrazić innego rezultatu. Bo gdy widzisz, że nic nie robisz i kolejny dzień poświęciłeś w 90% na głupoty, to co zrobisz?

Albo w końcu coś zmienisz w swoim życiu, albo przestaniesz kontrolować postępy, albo coś Cię trafi. Taka jest prawda według mnie o kontroli postępów. Dlatego zadbaj o ten nawyk:

  • Kontroluj co zrobiłeś w ciągu danego dnia – ile czasu przeznaczyłeś na co (ile na rozwój, ile a działanie ukierunkowane na cele, ile na przyjemności)
  • Kontroluj jakie efekty dają Twoje działania

Zdrowy nawyk numer dwa – codzienne ćwiczenia

Żeby ćwiczyć nie musisz mieć celu schudnięcia, albo wyrzeźbienia ciała. Ćwiczenia fizyczne praktycznie ZAWSZE dają Ci namacalne korzyści:

  • Więcej energii

  • Więcej chęci do działania

  • Rozwija Twoją samodyscyplinę

  • Rozwija pewność siebie

  • Dbasz o swoje zdrowie

A to tylko część korzyści – jeżeli ktoś czyta o ćwiczeniach fizycznych to z pewnością znajdzie o wiele więcej korzyści z regularnych ćwiczeń. Według mnie istotną zaletą, o której się często nie mówi jest to, że uczysz się przełamywać swoje bariery.

Gdy przykładowo robisz pompki zgodnie z planem, to w pewnym momencie Ci się nie chce, bo jesteś zmęczony. Jednak masz do wykonania swój plan treningowy. Żeby go wykonać musisz przełamać swoje bariery. Wtedy rozwijasz swoją samodyscyplinę i wytrwałość w dążeniu do celów.

Zdrowy nawyk numer trzy – codzienne zdobywnie nowych informacji

Wiele osób pozostaje w miejscu ponieważ nie rozwijają się. Też czasem tego doświadczałem. I gdy nie zdobywam nowych informacji, to po kilku dniach powstaje stagnacja.

Natomiast ciągłe zdobywanie nowych informacji to jedna z podstawowych zadań rozwoju osobistego. Jeżeli stale zdobywasz nowe informacje, to wtedy nie zabraknie Ci wiedzy do wdrożenia, a to pozwoli Ci cały czas stawać się lepszym.

A tak naprawdę wystarczy już niewielki czas poświęcony na rozwój każdego dnia – 10-15 minut jest lepsze niż nic. A oprócz nowych informacji do wykorzystania zyskasz wiele inspiracji i motywacji. Prosty sposób na wdrożenie tego zdrowego nawyku w życie, to czytanie rano. Wstań kilka minut wcześniej i poświęć ten czas na zdobycie nowych informacji.

Zdobędziesz wiedzę, inspirację i motywację na cały dzień.

A według Ciebie jakie zdrowe nawyki są warte wdrożenia? A co warto dbać każdego dnia? Podziel się swoimi pomysłami, doświadczeniami, oraz opinią o tym wpisie.

Zaakceptuj to co Cię otacza, zamiast z tym walczyć

Akceptacja rzeczywistości – co tracisz, gdy tego nie robisz?

Zaakceptuj to co Cię otacza, zamiast z tym walczyć

Zaakceptuj to co Cię otacza, zamiast z tym walczyć

Dzisiaj wiele osób żyje w świecie „pozytywnego myślenia”. Wizualizują oni prostą drogę do celów – taką gdzie nie spotykają żadnej przeszkody, gdzie wszystko idzie z płatka. Gdzie pójdą na siłownie, będą cały czas ćwiczyć uśmiechnięci, a po trzech wizytach zaczną wyglądać jak bóstwo.

Jednak tak nie jest – rzeczywistość rządzi się swoimi prawami. Jeżeli ich nie akceptujesz, jeżeli chcesz by były inne – to nie sprawi, że one przestaną działać. Tak samo jak 2+2=4 i nie ma znaczenia jak wiele myślisz i wizualizujesz nad innym wynikiem.

Jak wiele przez to tracisz?

Wiele osób stwierdzi – „i co z tego, że nie akceptuję rzeczywistości? Co najwyżej niemile się zaskoczę”. Sądzę, że konsekwencje tego najlepiej pokaże Ci to przykład na pieniądzach. Wyobraź sobie, że jakaś osoba ma kłopoty finansowe, jednak w ramach „pozytywnego myślenia” wydaje pieniądze, bo przecież „chce pokazać światu, że je ma”. Poza tym wierzy, że je zdobędzie. Dosyć szybko zaczyna jej brakować pieniędzy, a ona bierze kredyty, karty kredytowe, itp.

Jak myślisz – jak ta historia się skończy?

Najczęściej pieniądze się nie pojawią, a dana osoba skończy z długami. W przypadku innych celów to będą po prostu niezrealizowane marzenia i przeciętne życie. Chcesz tego?

Jedynym ratunkiem jest akceptacja rzeczywistości

Pierwszy krok do zmiany życia to zauważenie, odkrycie jak ono wygląda, w jakiej sytuacji się znajdujesz i jakie masz możliwości.

Gdy już to zrobisz, to wtedy możesz wykorzystać obecną sytuację na swoją korzyść. Jeżeli zaakceptujesz fakt, że twoja sytuacja finansowa sama się nie poprawi i że Ty jesteś za nią odpowiedzialny, to masz dwie opcje:

  • Zaakceptować obecny stan

  • Zastanowić się co z tym zrobisz, a potem to zrobić

Sytuacja w magiczny sposób się nie zmieni – Ty musisz podjąć ku temu odpowiednie działania. Jednak jeżeli oprzesz swoje działania o prawdziwe dane, a nie wymyślone fakty, to twoje skuteczność znacząco wzrośnie.

Jak uniknąć idealizowania przyszłości?

Wiele osób ma zbyt idealistyczne założenia co do realizacji celów. Gdy planują cele, to wydaje im się, że droga nie tylko będzie prosta – wydaje im się, że do celów dojdą po czerwonym dywanie. A inni będą ich obsypywać płatkami róż.

Tak nie jest – drogę do celów częściej zdobią ciernie, niż płatki róż. Dlatego tak niewielu udaje się przez nią przejść. Żeby uniknąć niemiłej niespodzianki zadaj sobie kilka pytań:

  • Co może pójść nie tak?
  • W którym momencie istnieje największe ryzyko na poniesienie porażki, poddanie się?
  • Jakie przeszkody mogę spotkać?

Gdy poznasz odpowiedzi od Ciebie zależy co zrobisz z daną wiedzą. Osobiście zastanawiam się jak wykorzystać ją by zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie celu.

A Ty co sądzisz o idealizowaniu przyszłości i rzeczywistości? Doświadczeniami i opiniami podziel się w komentarzu. 

Żeby osiągnąć swoje cele zacznij działać

Jak osiągnąć cele? Przede wszystkim przełam się i zacznij działać!

Żeby osiągnąć swoje cele zacznij działać

Żeby osiągnąć swoje cele zacznij działać

Chcesz osiągnąć sukces – czasem jest to coś naprawdę potężnego, czasem coś mniejszego. Jednak tworzysz wymarzoną wizję przyszłości. Wiesz jak chcesz zmienić swoje życie. Jeżeli to zrobiłeś, to masz już za sobą pierwszy punkt realizacji marzeń – określenie tego co chcesz osiągnąć.

Wiesz na czym poddaje się większość osób?

Zaczynanie działania

Odkrycie tego co chcesz od życia dla większości nie stanowi większego problemu. Robią to z łatwością. A nawet zamieniają to w cele. Problem pojawia się gdy chcą oni zamienić marzenia w rzeczywistość. Wtedy pojawiają się wymówki:

  • Zacznę jutro, dzisiaj jest już późno

  • Dziś jestem zmęczony

  • Najlepiej zacząć od jakiejś równej daty, więc zacznę w poniedziałek

  • Już koniec miesiąca, więc zacznę od kwietnia

I cała masa innych wymówek, dzięki którym odkładamy działanie na później. I tak jest w każdym celu:

  • gdy chcemy zacząć robić coś nowego, wprowadzić zdrowy nawyk np. ćwiczyć, rozwijać się regularnie

  • gdy chcemy przestać coś robić, np. jeść słodycze, przeglądać internet

  • gdy chcemy osiągnąć jakiś cel

Wymówka, wymówka, wymówka.

Najlepszy moment na rozpoczęcie jest teraz

Często słyszałeś pewnie hasło w stylu „najlepszy moment na działanie jest teraz”. Zgadzam się z nim, tylko trzeba zmienić słowo „działanie” na „rozpoczęcie”. Do niektórych celów musisz się przygotować – to jednak nie oznacza, że masz zwlekać z działaniem.

Przygotowania rozpoczynasz już teraz, a ostateczne działania wykonasz gdy przyjdzie na to czas.

Możesz zmienić swoje życie samemu – w sposób świadomy. A możesz też czekać aż ono „samo” się zmieni. Pozostaje pytanie – czy wiesz kiedy to się stanie?

Jak ułatwić sobie rozpoczęcie działania?

Gdyby wprowadzenie tej rady było tak proste, to po Ziemi chodziliby sami ludzie sukcesu. Jednak dobrze wiemy, że tak nie jest. Dlatego żeby skuteczniej wprowadzić tą prostą zmianę wykorzystaj rozbicie zadań na części. Właśnie dlatego ja używam hasła „najlepszy moment na rozpoczęcie jest teraz”.

Jeżeli masz już teraz zacząć się odchudzać to brzmi to jak duże wyzwanie. Zmiana stylu życia. Ćwiczenia. Mniej słodyczy, więcej „zdrowego” jedzenia. Dużo tego, prawda?

Jednak wyobraź sobie, że wprowadzasz mniejszą zmianę – jesz co trzy godziny. Ostatnio jadłeś o 14, to teraz 17, potem 20. Wprowadzanie takiej zmiany chyba nie stanowi dla Ciebie zbyt dużego wyzwania?

Nie próbuj od razu wywracać swojego życia  180 stopni. Szanse na niepowodzenie są duże – zacznij je zmieniać powoli, krok po kroku. Wtedy twoje szanse na sukces znacząco wzrosną.

A jeżeli nie wiesz od czego zacząć, to zastanów się:

Jaką jedną prostą zmienię, która zbliży mnie do celu mogę wprowadzić w życie już teraz?

Wybierz jedną z odpowiedzi i po prostu to zrób. Dzięki temu przełamiesz się i zaczniesz działać w kierunku swoich marzeń, a to jest najważniejsze.

Jeżeli Ci się podobało, to udostępnij ten wpis, a w komentarzu napisz co Ty sądzisz o robieniu pierwszego kroku? Jak sobie z tym poradzić?

Nowa seria będzie źródłem inspiracji, motywacji i regularnego rozwoju

Co zrobić gdy brakuje Ci motywacji albo regularnego rozwoju?

Nowa seria będzie źródłem inspiracji, motywacji i regularnego rozwoju

Nowa seria będzie źródłem inspiracji, motywacji i regularnego rozwoju

Pod koniec listopada dumnie zapowiadałem reaktywację kanału na youtubie. Do tej pory wrzuciłem tylko jeden filmik.

Jednak od pewnego czasu szykowałem coś specjalnego. Jest to seria, gdzie każdego dnia będę wrzucał jeden film. Krótki – chcę by zajmował on maksymalnie 5 minut.

Po co to i dla kogo?

W założeniu ta seria ma spełniać wiele celów (jak to będzie ostatecznie uformuje się w trakcie jej nagrywania). Cele dla mnie to przede wszystkim wypromowanie kanału na youtube i docieranie do większej ilości osób. Lubię kontakt z czytelnikami, lubię wam pomagać. A do im większej ilości osób dotrę, tym większe mam szanse na to.

Ponadto chcę wyrobić w sobie nawyk regularnego tworzenia treści, oraz rozwijać pewność siebie. We wpisach mogę nad każdym słowem się zastanowić, przemyśleć, dopieścić je pod każdym względem. W filmach nie ma tak łatwo. To ciekawe doświadczenie i zdobycie wielu przydatnych umiejętności.

Ostatni cel, to chcę byś Ty i inni czytelnicy mnie lepiej poznali. A uważam, że można to zrobić właśnie za pomocą filmów.

Natomiast cele dla odbiorców serii:

  • Otrzymać codziennie porcję rozwoju, w przystępnej ilości – dzisiaj wiele osób nie ma czasu, by poświęcać wiele czasu na rozwój osobisty. Ta seria będzie dla nich pomocą – każdego dnia dostaną krótki filmik. Kilka minut to niewiele w ciągu dnia. A jeżeli wytrwają rok w oglądaniu takich filmików to wiele może się zmienić.

  • Zacząć dobrze dzień. Zdobycie rano wiedzy i inspiracji to dobry sposób na rozpoczęcie dnia. A bardzo często początek dnia ma duży wpływ na resztę

Pierwsze dwa filmy zobaczysz w tym wpisie. Tutaj pierwszy, zapowiadający serię:

https://www.youtube.com/watch?v=k6JlGp8wDTw

A tutaj jest pierwszy film z wiedzą i inspiracją. Dotyczy on tematu wyznaczania celów i marzeń. 

https://www.youtube.com/watch?v=ZqSx-lLI8TQ

Jeżeli chcesz być na bieżąco to zasubsrybuj kanał na youtube, oraz polub fanpage.

W komentarzu podziel się opinią co sądzisz na temat tej serii. Chętnie poznam również twoje rady, wskazówki, opinie na temat samych filmów.

Planeta singli – wnioski po obejrzeniu filmu

Osobiście nie jestem wielkim fanem filmów, w szczególności komedii i to Polskich. Nastawiony do filmu nie byłem jakoś bardzo pozytywnie, jednak po obejrzeniu stwierdziłem, że muszę na ten temat napisać. I zamiast wpisu, który miał się dziś pokazać, światło dzienne ujrzy właśnie ten wpis.

Jednocześnie nie spodziewaj się recenzji filmu – o nim samym wspomnę pewnie tylko w kilku słowach. Większość artykułu poświęcę kilku wnioskom, które nasunęły mi się podczas i po obejrzeniu filmu. Bardzo często będzie to przypomnienie o „starych” prawdach. Warto o nich przypominać, bo w toku codziennych obowiązków często o nich zapominamy.

Nigdy nie jest za późno na zmianę

Bardzo często gdy chcemy coś osiągnąć, zrobić to używamy wymówki, że teraz jest już za późno. Teraz już czasu nie cofnę. Tymczasem nigdy nie jest za późno, by próbować coś zmienić.

Brzmi to oczywiście trywialne, banalnie. Jednak jeżeli wykorzystasz to w praktyce, to przekonasz się o mocy tych słów. Główny bohater z filmu „Planeta singli” pokazuje to bardzo dobrze. Potwierdza on prawdziwość tych słów dwukrotnie.

Nigdy nie jest za późno na zmianę siebie. Główny bohater na początku jest typowym „śmieszkiem” z telewizji, który żartuje sobie ze wszystkiego i nie szanuje kobiet. Jednak w pewnym momencie doznał on „olśnienia” i zmienił on swoje postępowanie. I takie rzeczy nie dzieją się tylko w filmach, ja też zacząłem pracować nad sobą z dnia na dzień. Zwykle by dokonać takiej zmiany potrzeba inspiracji.

Nigdy nie jest za późno, na próbę naprawy tego co się popsuło.  Tutaj trzeba liczyć się z możliwością porażki (nie zawsze uda się naprawić), oraz z konsekwencjami takiej próby.

Skup się na tym co istotne

Główny bohater jest idealnym przykładem stereotypowego człowieka XXI wieku. Goni za pieniędzmi. Skupia się nie przyjemnościach. Szuka kobiet na jedną noc.

Czy takie życie jest przyjemne? Nie wiem, bo nie próbowałem. Jednak z pewnością na dłuższą metę nie daje satysfakcji. Zabraknie Ci bliskich osób, którym możesz zaufać, z którymi możesz stworzyć intymne relacje. Dlatego według mnie warto zadać sobie jedno, ważne pytanie – czego naprawdę chcesz od życia.

Jedni będą chcieli pomagać innym, dla innych liczy się rodzina. Może Ty chcesz podróżować, albo uprawiać sport. Każdy ma swoje priorytety. Ty ustal co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu.

Odpowiedź na pytania:

  • Czego naprawdę chcę od życia?

  • O co dbałbym, gdybym nie musiał się nic martwić?

  • Dla czego jestem w stanie poświęcić inne rzeczy?

Zaufanie to podstawa 

W relacjach dzisiaj bardzo często brakuje zaufania. Według mnie powodem tego jest fakt, że sami ukrywamy się przed innymi, nie chcemy pokazać im prawdziwego siebie. A skoro sami przyjmujemy taką postawę, to wydaje nam się, że inni też tak robią.

Brak zaufania psuje relacje (w szczególności związki) i prowadzi do głupich sporów. W filmie jedna para rozstała się właśnie z tego powodu. Gdyby sobie ufali uniknęliby całych „podchodów”, a później głupiej kłótni.

Dlatego według mnie szczerość i zaufanie to podstawa zdrowych i długotrwałych relacji. 

A co sądzę o samym filmie?

Ogólnie bardzo przyjemnie się go oglądało. Było sporo śmiesznych fragmentów. Nie zabrakło oczywiście głupich gagów. Jednak większość żartów trzymała przyzwoity poziom.

W filmie nie zabrakło również fragmentów, które złapały za serce, wzruszyły i dały do myślenia. Dawno nie widziałem filmu, który tak był tak ciekawy i tak przyjemnie mi się oglądało.

A Ty widziałeś ostatnio jakiś ciekawy film? Swoimi propozycjami podziel się w komentarzu ;)

Bezpieczne cele nie gwarantują sukcesu

Też masz bezpieczne cele? Zobacz co zrobić z nimi!

Bezpieczne cele nie gwarantują sukcesu

Bezpieczne cele nie gwarantują sukcesu

Wiele osób chciałoby żyć bezpiecznie. Mieć dom, rodzinę, bezpieczną pracę. Nic więcej nie potrzebują do szczęścia. Spokój – tego najbardziej pragną.

I taka wizja jest na swój sposób kusząca. Mając do wyboru:

  1. Szansę na życie w chwale, luksusie, realizując marzenia. Jednocześnie ryzykując porażki, popełnianie błędów, życie „w biedzie”
  2. A mogąc „żyć bezpiecznie”. Bez większych  luksusów, ale bez ryzyka, że coś nie wypali

Większość osób wybierze opcję numer dwa. A Ty którą byś wybrał?

Tutaj pojawia się pułapka

Wizja numer dwa jest praktycznie niemożliwa do zrealizowania. Nigdy nie zyskasz gwarancji bezpieczeństwa. Jeżeli wybuchłaby wojna, to na bezpieczna praca nic by Ci nie dała. Jeżeli jakiś terrorysta chce się wysadzić blisko Ciebie, to w niczym Ci nie pomoże przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.

Nie ukryjesz się przecież w bunkrze, żeby żyć.

To są jednak bardzo skrajne przykłady. Jednak istnieje wiele mniej radykalnych. Nikt nie zagwarantuje Ci, że nie będzie krachu na rynku. Nikt nie zagwarantuje Ci, że zawsze będziesz miał pracę.

Nawet jeżeli jesteś w „pewnym” zawodzie, jak np. lekarz. Nie możesz mieć pewności, że za 10 lat to roboty nie będą przeprowadzać operacji, wystawiać recept.

Co to oznacza?

Skoro i tak nie masz pewności, że zrealizujesz swoje cele, marzenia. Skoro nie masz pewności, że praca zapewni Ci utrzymanie, to według mnie warto zadać sobie jedno pytanie:

Czemu miałbyś nie robić tego co kochasz, czego pragniesz?

Nie pomyśl tylko, że chcę Ci powiedzieć „rzuć wszystko co robić, idź za głosem serca. Pracuj z pasją”. Nie to jest moim celem.

Chcę Ci jedynie pokazać, że jeżeli jedynym twoim celem jest zapewnienie bezpieczeństwa, to możesz się mocno przeliczyć. Nie jesteś w stanie zapewnić sobie 100% bezpieczeństwa.

Nigdy nie dostaniesz gwarancji, że osiągniesz sukces, że Ci się uda. Jeżeli ktoś próbuje Ci ją sprzedać, to prawdopodobnie chcę Cię naciągnąć.

Co zrobić teraz?

Powiem Ci co ja zrobiłem, gdy zrozumiałem to o czym napisałem wcześniej (tak, ja też popełniłem błąd dążenia do „bezpieczeństwa”).

Na początku sprawdziłem, cele które chciałem osiągnąć. Jakie były ich motywy. Na szczęście okazało się, że powodem większości celów jest stanie się lepszą osobą, poprawienie swojego życia. Tylko jeden w dużym stopniu miał zapewnić mi bezpieczeństwo.

Potem zastanowiłem się czego tak naprawdę TERAZ chcę od życia. Jaka jest moja OBECNA wymarzona wizja życiowa. Co chciałbym robić, gdybym nie bał się, że coś mi się nie uda, gdybym miał 100% gwarancji sukcesu.

Tutaj okazało się, że cel, który miał mi zapewnić bezpieczeństwo i tak był dla mnie ważny, gdy odpowiadałem na to pytanie. Wystarczyło, że lekko go zmodyfikowałem.

Ostatni krok to odpowiedź na pytanie ” Jak bez zbędnego ryzyka pójść w kierunku swoich marzeń”. Przykładowo, jeżeli chcesz zacząć zarabiać przez internet, to rzucanie pracy niekoniecznie jest najlepszym wyborem.

Nie trzeba od razu wywracać swojego życia do góry nogami. Prawdopodobnie da się do twoich marzeń zbliżyć bardzo bez zbędnego ryzyka. Przykładowo:

  • Jeżeli chcesz zarabiać przez internet, to możesz prowadzić bloga, kanał na youtube w wolnych chwilach
  • Jeżeli chcesz być osobistym trenerem, to zamiast rzucać pracę i na gwałt szukać klientów, możesz dać kilka ogłoszeń do internetu i zacząć od kilku sesji tygodniowo. Jak się rozkręci, to wtedy zastanowisz się nad rzucaniem pracy.
  • Jeżeli chcesz inwestować, to nie musisz sprzedawać domu, lub dawać go pod zastaw. Może bezpieczniej jest zacząć od kilkuset złotych?

Życie nie jest czarno-białe. Nie musisz wybierać pomiędzy dwoma opcjami. Oferuje Ci ono całą masę możliwości i warto z nich skorzystać, gdy chcesz osiągnąć swoje cele.

Wtedy wyjdziesz poza kurczowe trzymanie się tego co bezpieczne, bez zbędnego ryzyka.

A Ty co sądzisz o bezpieczeństwie i ryzyku? Swoimi doświadczeniami i opiniami podziel się w komentarzu ;) 

Kolejne wnioski płynące z nauki jazdy na łyżwach

Kolejny wypad na lodowisko – kolejne przemyślenia || Wnioski z codzienności #1

Kolejne wnioski płynące z nauki jazdy na łyżwach

Kolejne wnioski płynące z nauki jazdy na łyżwach

Mniej więcej rok temu byłem po raz pierwszy na lodowisku i podzieliłem się z Tobą wnioskami jakie płynęły dla mnie z tej „wyprawy”. Przeczytasz o nich tutaj. W tym roku również wybrałem się na lodowisko. Chcę się z Tobą podzielić wnioskami jakie płyną z drugiej i trzeciej (bo byłem dwa razy) wyprawy na łyżwy.

Przerwa w działaniu robi swoje

Na łyżwach byłem w tamtym roku i na koniec szło mi całkiem nieźle. Jednak gdy teraz wyszedłem na lód, to nie czułem się jakbym kiedykolwiek jeździł na łyżwach.

Jeżeli czegoś nie ćwiczysz, to zapominasz i twoje umiejętności stopniowo spadają. Nie ma znaczenia czego to dotyczy. Dlatego jeżeli coś jest dla Ciebie istotne, to ćwicz to regularnie.

Jednocześnie mam dla Ciebie dobrą wiadomość – jeżeli masz już jakieś doświadczenia, to o wiele szybciej się uczysz.

Dzięki temu, że już kiedyś jeździłem na łyżwach, to teraz nauka szła o wiele sprawniej. Co prawda pierwsze minuty były koszmarne, a kolejne nie wiele lepsze. Jednak dosyć szybko przypomniałem sobie postawy i przestałem bać się, że się zabiję.

Wniosek: Dbać o to by STALE mieć przynajmniej mały kontakt z tym co jest dla mnie ważne, by „nie wypaść” z gry. Gdy stanie się inaczej, to pamiętać że na początku muszę odświeżyć swoje umiejętności.

Jako ludzie mamy skłonności to pewnych zachowań i popełniania pewnych błędów

Wielu osobom wydaje się, że jak odkryją pewną swoją wadę, to już więcej nie popełnią tego błędu. Gdyby życie było takie proste…

Niestety, jak się pewnie domyślasz tak nie jest. I każdy z nas ma predyspozycje do popełniania pewnych błędów. I ja podczas tego wyjazdu na lodowisko popełniłem podobny błąd jak rok temu – zbyt duże oczekiwania. Wydawało mi się, że skoro w tamtym roku już całkiem nieźle jeździłem na koniec, to teraz założę łyżwy i będę czuł się jak ryba w wodzie.

Było zupełnie odwrotnie. Mi daleko było do płynnej jazdy i jakiegokolwiek poczucia, że chociaż trochę potrafię jeździć. Zakończyło się tym, że na początku byłem zły na siebie za swoje oczekiwania i czułem się źle ze swoimi umiejętnościami. To z kolei sprawiło, że trudniej było mi uczyć się jeździć.

Wniosek: Pamiętać o swoich wadach. Najlepiej stale je sobie przypominać – dzięki temu będę mógł świadomie ich uniknąć i z czasem wyrobię w sobie zdrowe nawyki. Niestety moje wady w magiczny sposób nie przestaną istnieć. Mogę udawać, że ich nie ma, jednak to nie sprawi, że przestaną utrudniać osiągnięcie celów. Dlatego najlepiej sobie o nich przypominać i opracować schematy dzięki, którym będę im zapobiegał.

Przecenianie swoich umiejętności

Jeżeli już mowa o błędach, to podzielę się z Tobą kolejnym, który często popełniam – jest nim przecenianie swoich umiejętności. Jak Ci się wydaje, co zrobiłem gdy już „jako tako utrzymywałem równowagę”

  1. Pogratulowałem sobie i stwierdziłem, że muszę tak dalej ćwiczyć

  2. Stwierdziłem, że mam zbyt mały postęp i, że jestem do niczego 

  3. Zacząłem czuć się zbyt pewnie siebie, a przez to tracić szybko równowagę i jeździć gorzej

Prawidłową odpowiedzią jest oczywiście „3”. Z przeceniania swoich umiejętności rzadko wychodzi coś dobrego, dlatego muszę pamiętać o tym gdy realizuję swoje cele, bo niestety skłonności ku temu mam zawsze.

Wniosek: Starać się zachować bardziej stonowane podejście stosunku do siebie i swoich umiejęności

Zagrożenie

A gdy już mowa o przecenianiu swoich umiejętności, to kilka razy wpakowałem się przez to w pewne kłopoty. Łyżwy zaczęły mi „same” skręcać w kierunku środka lodowiska. Jeżeli byłeś kiedyś na lodowisku, to wiesz, że:

  • bandy są tylko „przy krawędzi”
  • łyżwy hamują bardzo powoli

Od zewnętrznej strony zawsze była przy mnie moja partnerka i jechałem prosto na nią. Wtedy zawsze pojawiała się w głowie myśl „nie mogę jej wywalić”. Jednocześnie odruchowo łapałem się jej, by samemu się nie wywrócić. Niestety tak już działają odruchy. Jeżeli jesteśmy zagrożeni, to podświadomie bronimy siebie.

Dobrze jest mieć partnera, który Cię wspiera

Osiąganie celów najlepiej robić z kimś. I to wcale nie musi być osoba, która ma ten sam cel, co Ty. Po prostu ciekawie jest dzielić się z kimś swoimi postępami, mieć kogoś kto Cię wysłucha i doda otuchy w trudnych chwilach. A jednocześnie zwróci uwagę, gdy jest źle.

Według mnie „partnerów w celach” można podzielić na trzy kategorie:

  1. Mentor – osoba od której się uczysz, która pokazuje Ci co masz robić i jak masz to robić

  2. Współzawodnik – osoba, która chce osiągnąć to co Ty. Razem dążycie do swojego celu. Czasem możecie rywalizować, czasem współpracować

  3. Słuchacz – jest to osoba, z którą po prostu chcesz pogadać o tym jak Ci idzie. Czasem mimo, że nie posiada ona wiedzy związanej z twoim celem, to potrafi udzielić Ci cennych rad

Mogę się nauczyć wszystkiego

Oczywiście nie chodzi mi tu o hurra optymistyczne podejście „mogę wszystko” i skakanie z radości. Chodzi mi tutaj o praktyczne podejście, że mogę nauczyć się wszystkiego, a przynajmniej prawie wszystkiego. Oczywiście pod pewnymi warunkami:

  1. Wytrwasz w nauce i nie poddasz się. Co tu dużo ukrywać – jeżeli w którymś momencie przestaniesz pracować nad umiejętnością, to jej nie opanujesz. 

  2. Trening będzie odpowiednio intensywny. Osobiście uważam, że swój „sukces” w jeździe na łyżwach zawdzięczam temu, że jeździłem przez około godzinę bez przerwy podczas każdej wizyty na lodowisku.

  3. Masz wzór do naśladowania, albo wyciągasz wnioski z działań. Jeśli cały czas robisz to samo, to cały czas osiągasz te same rezultaty, albo podobne.

Wniosek: Jeżeli chcę się nauczyć czegoś nowego, to przenalizuję to pod kątem tych trzech rzeczy. Wszystko po to, żeby nie zaczynać, jeżeli nie zamierzam doprowadzić do końca.

 

Blogowe plany na 2016 rok

Znowu miałem przerwę w blogowaniu. Była ona spowodowana z jednej strony sesją na studiach, z drugiej lekką dezorganizacją. Jednak sesja się skończyła i powracam do blogowania. W tym wpisie podzielę się z Tobą swoimi blogowymi planami na  nadchodzący rok.

Bardziej osobiste wpisy?

Zapowiadałem to już przynajmniej raz. Jednak ostatnio zacząłem coraz bardziej chcieć pisać nie tylko na tematy typu jak planować cele, albo o piramidzie wartości. Coraz częściej chcę napisać wpis bardziej osobisty, ze swojego punktu widzenia.

Nie wiem do końca jak to będzie wyglądać. Nie mam zamiaru się do niczego zmuszać, jednak nie będę się też od niczego powstrzymywał. Po prostu spodziewaj się w tym roku więcej wpisów „od serca”, nie skupionych na opisywaniu  jakiegoś sposobu na zrobienie czegoś.

Jednocześnie jak zwykle postaram się, żeby nawet takie „zwykłe” wpisy przekazywały niezwykłą wartość.

Rozwój kanału youtube

To jest coś, z czym długo zwlekałem. Mam już nagrane kilka filmów i ich nagrywanie spodobało mi się. Dlatego spodziewaj się, że w nadchodzącym roku rozwinę kanał na youtubie. Przede wszystkim będę starał się prowadzić jedną serię filmów, o której dowiesz się wkrótce ;)

Jednocześnie mam wiele pomysłów na nowe filmy, a nawet na kolejne serie. Jednak na razie nie chcę nic zapowiadać, bo youtube i nagrywanie są dla mnie nowością. Zobaczymy jakie będę miał zdanie na ten temat za kilka miesięcy, gdy początkowa fascynacja opadnie. 

Regularne pisanie

Jakiś czas temu odszedłem od regularnych postów pisanych raz w tygodniu. Ostatnio wpisy na blogu w ogóle się nie pojawiały. Jednak i przed przerwą nie pojawiały się zbyt często. Dlatego postanowiłem to zmienić.

Od dziś chcę publikować wpis co trzy dni. Być może czasem pojawi się jakiś wpis częściej, jednak minimum to jest jeden wpis na trzy dni. Takie postanowienie zmotywuje mnie do bardziej regularnej pracy nad treścią, oraz nad sobą.

Ponadto zobowiązanie się by publikować regularnie, a nie „kiedy przyjdzie ochota” sprawia, że wykorzystam w praktyce więcej pomysłów. Mam ich naprawdę sporo, problem pojawiał się z realizacją.

A co poza blogiem?

Przede wszystkim chcę o wiele bardziej intensywnie pracować nad sobą. 2015 rok był dla mnie świetny i robiąc podsumowanie roku przekonałem się o tym. Jednak zbyt mało czasu poświęciłem na pracę nad sobą, trochę sobie odpuściłem.

W tym roku chcę to zmienić i o wiele bardziej intensywnie pracować nad sobą i swoją postawą.

A Ty co sądzisz o takich zmianach? Jeżeli masz jakieś sugestie np. co chciałbyś zobaczyć na blogu, to chętnie je poznam.

Page 1 of 16

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén

Interesujesz Się Rozwojem osobistym?

A może chciałbyś zarabiać więcej pieniędzy?

Zapisz się i dowiedz się jak w prosty sposób zaczniesz zarabiać ponad 1000 zł od pierwszego miesiąca!


Email :

Zgadzam się z polityką prywatności