CzasRozwoju.pl

Zapanuj nad rozwojem

Cena marzeń to istotny element twojego sukcesu

Cena marzeń – 3 elementy, które poprawią twoją skuteczność

Cena marzeń to istotny element twojego sukcesu

Cena marzeń to istotny element twojego sukcesu

Gdy zaczynamy marzyć, gdy wyznaczamy cel to często wizualizujemy sobie sukces. Często zastanawiamy się jak pięknie będzie wylgądało nasze życie, gdy zrealizujemy swoje marzenie. Nie zastanawiamy się nad tym ile wysiłku będziemu musieli włożyć w jego osiągnięcie. Cena marzeń wtedy nie gra roli, nawet się nad nią nie zastanawiamy. A to błąd.

Często to jest promowane

Niektórzy dodatkowo podkręcają taką idealizację rzeczywistości i zachęcają Ciebie byś wyobrażał sobie jak osiągasz sukces, jak idziesz do niego i pokonujesz wszystkie przeszkody z uniesionym czołem. Z resztą sam kiedyś wierzyłem, że coś takiego działa. Zapominają, że istnieje coś takiego jak cena marzeń.

Natomiast wszystko co Ciebie otacza w życiu ma swoją cenę. Czasem większą, czasem mniejszą. Za wszystkie rzeczy, które Ciebie otaczają ktoś musiał zapłacić. Albo Ty sam, albo inni ludzie. Jeżeli nie pieniędzmi, to swoją pracą.

Relacje również posiadają swoją cenę. Oczywiście nie są to pieniądze, jednak kto powiedział, ze finanse to jedyny możliwy koszt? Utrzymanie relacji wymaga od Ciebie czasu i zaangażowania – bez tych elementów każda więź sie wypali prędzej czy później.

Wszystko ma swoją cenę, również twoje marzenia

Finansowe koszty to podstawowe jakie musisz ponieść. Bardzo często twoje marzenia są ściśle z nimi połączone np. dom, samochód.

Nawet jeżeli marzenie nie wymaga od Ciebie nakładów finansowych, to jeżeli zainwestujesz pieniądze osiągniesz je szybciej. Prosty przykład – chcesz schudnąć. Możesz samemu szukać informacji o dietach, ćwiczeniach. Druga opcja to wynająć prywatnego trenera, który powie Ci co masz jeśc i ustali zestaw ćwiczeń. A do tego kontroluje to jak ćwiczysz, dzięki czemu trening staje się maksymalnie efektywny.

Jak myślisz, która opcja da Ci szybsze efekty?

Dlatego zastanów się jaka jest cena marzeń pod względem finansowym. Odpowiedz na pytania:

  • Czy są koszty jakie musisz zapłacić? Jakie?
  • Czy da się te koszy w jakiś sposób obejść? Jak?
  • Czy możesz zapłacić więcej i przyśpieszyć w ten sposób osiągnięcie marzenia? Jak? Chcesz to zrobić?
  • Ile jesteś gotów zapłacić za to marzenie? Ile jesteś w stanie płacić miesiecznie?

Oczywiście finansowe koszty prawie zawsze możesz obejść. Zredukować je do zera, albo przynajmniej zmniejszyć. Jednak pieniądze to tylko jeden z elementów ceny marzeń. Istnieje inny element, który zawsze musisz zapłacić:

Cena marzen zawiera również czas

Każde marzenie wymaga od Ciebie czasu. Nawet jeżeli masz ogromne zasoby gotówki to musiz znaleźć chwilkę by przelać je na realizację marzenia.

Jednak najczęściej realizacja marzeń wymaga od Ciebie zdecydowanie więcej, niż „Chwili”. Zwłaszcza jeżeli chcesz zrealizować coś dużego.

Czas to jeden z najdroższych zasobów, gdy chodzi o realizację marzeń:

Masz jego ograniczoną ilość, nie wydłużysz doby. To sprawia, że musisz nauczyć się nim dobrze zarządzać. Nawet jeżeli jesteś w stanie finansowo udźwignąć wiele marzeń, to zawsze sprawdzaj swoje zasoby czasowe – one stanowią duże ograniczenie.

Zastanów się ile będzie od Ciebie wymagało czasu realizacja celu. Warto, żebyś zastanowił się:

  • Jakie zadania musisz wykonywać – ile czasu one wymagają?
  • Jak często musisz działać, jak często chcesz działać?
  • Ile czasu potrzebujesz przeznaczyć na marzenie w ciągu tygodnia? Jak to rozkłada się na poszczególne dni?
  • Kiedy zrealizujesz swoje marzenie działając z taką efektywnością?
  • Czy jesteś w stanie coś przyśpieszyć? Efektywniej wykorzystać czas? Np. zlecić wykonanie części zadań

Kontekst czasowy jest kluczowy w realizacji marzeń. Masz tylko 24 godziny, a musisz przecież spać, pracować. Finansowo możesz wziąć kredyt, czasowo takiej możliwości nie masz. Dlatego zastanów się jaka jest cena marzeń związana z twoim czasem.

Cena marzeń – inne elementy

Finanse i czas to podstawowe elementy ceny twoich marzeń. Jednak na nią składają się też inne elementy, między innymi rzeczy z których musisz zrezygnować.

Bardzo często w parze z twoimi marzeniami idą wyrzeczenia. Przykładowo jeżeli chcesz schudnąć musisz zrezygnować ze słodyczy, ze swojego dotychczasowego trybu życia. Jeżeli chcesz zarabiać przez internet, musisz zrezygnować z obijania się po pracy, a zacząć zamiast tego pracować.

Ten punkt jest bardzo istotny – zastanów się z czego zrezygnujesz by osiągnać swoje marzenie. Bo bez rezygnacji się nie obejdzie. Każde marzenie wprowadza zmiany w twoim życiu. Zadbaj o to byś był ich świadom, wtedy łatwiej je osiągniesz.

Cena marzeń – według Ciebie warto ją znać? Swoimi doświadczeniami, opinią o tym wpisie podziel się w komantarzu ;)

 

Moje Top 10 inspirujących i wartościowych cytatów

Pamiętam jak kiedyś natknąłem się na wpis o 10 zdaniach, cytatach, które są ważne dla kogoś. Postanowiłem, że również podzielę sie swoimi cytatami, które według mnie najbardziej inspirują do działania, albo do zmiany siebie. Jedne cytaty będą bardziej inspirujące, drugie bardziej skłaniały do przemyśleń. Postaram się każdy jakoś skomentować. 

Nie możey nic zmienić, jeśli najpiew tego nie zaakceptujemy

Carl Gustav Jung

 

Gdy po raz pierwszy usłyszałem ten cytat, to bardzo do mnie trafił. Pamiętam jak kiedyś zmagałem się ze sobą i chciałem zmienić się „na siłę”. Tutaj był mój problem – brak akceptacji rzeczywistości. Natomiast dostrzeżenie tego co nas otacza i zaakceptowanie, że tak wygląda sytuacja, to podstawa skutecznej zmiany.

Jeżeli chcesz osiągnąć swoje cele, to najpierw zaakceptuj swoją obecną sytuację. W przeciwnym wypadku nigdy nie uda Ci się ich osiągnąć.

Czasem życie uderzy Ciebie cegłą w głowę. Nie trać wiary.

Steve Jobs

 

Lubię postać Steva Jobsa, jego wykład dla uniwersytetu był pełen ciekawych przemyśleń. Natomiast ze wszystkich jego cytatów, przemyśleń ta przemawia do mnie najbardziej. Dlaczego?

Ponieważ gdy zaczniesz iść do celów spotkasz po drodze wiele przeszkód. Poniesiesz porażki. Wiele osób traktuje takie wydarzenia jako powód by nie działać, by się poddać. Natomiast żeby osiągnąć swoje marzenia trzeba iść do przodu, wytrwać i wierzyć że się uda.

Osiąganie celów bardziej przypomina podróż przez gęstą dżunglę niż przejście po czerwonym dywanie.

Fighting Dreamers

Fragment z openingu do anime Naruto

 

Ciężko uznać to za cytat, jednak te dwa słowa według mnie idealnie odzwierciedlają postawę sukcesu „Walczący marzyciele”. Gdy po raz pierwszy to usłyszałem, to stwierdziłem że taką postawę chcę przyjąć. Chcę marzyć o wielkich rzeczach. Jednak często marzyciele są postrzegani jako oderwani od rzeczywistości, jakby mieli głowę w chmurach.

Walczący marzyciel – to już zupełnie inna osoba. Zupełnie inaczej to brzmi.

Nikt nie popełniił więkzego błędu, niż ten, ktry nie zrobił nic z powodu tego, że mógł zrobić tylko trochę

nie znam autora

 

Przyznaj się – jak często odpuściłeś sobie działanie, bo uznałeś że możesz działać „tylko trochę” i nie warto? Ja wiele razy, natomiast prawie zawsze lepiej jest zrobić trochę, niż nic.

W skali miesiąca takie decyzje się kumulują i stają się przyczyną efektów. A mówimy tu tylko o miesiącu. W skali roku, kilku lat takie działania mają gigantyczny wpływ. Dzieje się tak dzięki kumulacji efektów, oraz efektowi motyla.

To nie górę pokonujemy, ale samych siebie

 Edmund Hillary

  

Cytat świetnie pokazuje od kogo zależy Twój sukces. Faktycznie życie i inni ludzie nie zawze będą Ciebie wspierać. Jednak to nie powinno być przeszkodą w tym, żebyś regularnie działał i dążył do swoich marzeń. Jeżeli wytrwasz odpowiednio długo, to zrealizujesz swoje cele.

Prawdziwą przeszkodą są twoje słabości, momenty w których chcesz się poddać, kiedy masz dosyć. Jeżeli to przetrwasz, to okoliczności zewnętrzne też pokonasz ;)

Każdy myśli o zmienianiu świata, a nikt o zmienianiu siebie.

Lew Tołstoj

Cytat odkryłem niedawno, jednak trafił do mnie mocno. Ponieważ większość osób ma swietne pomysły na to jak zmienić kraj, świat, innych ludzi. Świetnei doradzają, mogą godzinami dyskutować o tym co powinno się zrobić w państwie.

Jednak wśród tych wszystkich pomysłów brakuje tych dotyczących pracy nad sobą. 

 Co robisz dzisiaj, by stać się mistrzem?

 Drayton McLane Jr.

Jest wiele świetnych  cytatów, które poruszają problem codziennego działania, codziennej realizacji celów. Ponieważ to jest kluczowe byś osiągnął swoje marzenia i zamienił je w rzeczywistość.

Ze wszystkich cytatów najbardziej lubię ten, ponieważ jest w formie pytania. A to oznacza, że nie wystarczy go przeczytać, lecz też trzeba na niego odpowiedzieć.

 Wykorzystaj czas na doskonalenie się poprzez czytanie dzieł innych ludzi, aby łatwo osiągnąć to, na co oni ciężko zapracowali.

Sokrates

 Cytat dotyczący szeroko pojętego rozwoju osobistego – świetnie oddaje jego sens. Rozwijasz się z reguły nie dla samej wiedzy, czy przyjemności a dla konkretnych rezultatów. Dlatego warto to robić. Dzięki temu skorzystasz na wiedzy i doświadczeniu innych – tych, któzy testowali, zbierali informacje i ciężko pracwali by cos osiągnąć.

Dzięki temu, że dowiesz się co mają do przekazania Ty osiągniesz to co oni mniejszym kosztem.

Każdy nasz dzień jest pierwszym dniem reszty naszego życia. Dlatego naprawdę musimy zadbać o to, żeby wszystkie nasze dni były dobre.

Lama Ole Nydahl

Ten cytat lubię z jednego prostego powodu – przypomina nam o śmierci. O tym, by cieszyć się życiem. Warto czasem uświadomić sobie, że nie będziemy żyć wiecznie.

Wtedy bardzo często problemy stają się mniej istotne, nie przejmujemy się tak błachostkami, które normalnie są wielkim problemem. Bardziej doceniamy codzienne chwile, cieszymy się życiem.

A do tego często mamy więcej ochoty by działać.

Jeśli spędzasz zbyt wiele czasu myśląc o czymś, nigdy tego nie dokonasz.

Bruce Lee

Ten cytat pokazuje potrzebę działania. Dziś już co prawda prawo przyciągania nie jest tak popularne jak kiedyś, jednak ciągle zdarzają sie jego zwolennicy.

Natomiast jeżeli cały czas marzysz, wizualizujesz cele. Jednak to w żaden sposób nie przekłada się na działania, to czas coś z tym zrobić. W ten sposób nie uda Ci sięzrealizować swoich marzeń.

Fajnie jest czasem pofantazjować o przyszłości, jednak tylko działanie pozwala zamienić je w rzeczywistość.

To moje 10 ulubionych cytatów. W komantarzu napisz co sądzisz o tych cytatach i podziel się swoimi ulubionymi :)

PS. wpis o którym mówiłem znajdziesz tutaj.

Planowanie czasu pracy to podstawa efektywności

Planowanie czasu pracy w 3 krokach!

Planowanie czasu pracy to podstawa efektywności

Planowanie czasu pracy to podstawa efektywności

Dziś coraz popularniejsze staje się pracowanie na włąsną rękę, zarabianie przez internet. Wtedy to Ty decydujesz o tym jak wygląda twój dzień. Planowanie czasu pracy to klcuzowy element twojej skuteczności. Dobrze zaplanowany dzień znacząco poprawi twoje osiągnięcia.

Dlatego w tym wpisie pokażę Ci jak zaplanować czas pracy.

Podstawowa zasada

Jeżeli chcesz by planowanie czasu pracy było skuteczne to przede wszystkim musisz JASNO określić co jest twoją pracą. Bo widzisz dziś bardzo często wrzucamy różne rzeczy do jednego worka i tak sprawdzanie maili, przeglądanie nowości z branży ludzie uznają za pracę. W skrócie: wśród zadań faktycznie potrzebnych znajdą się zadania zbędne.

Dlatego zastanów się:

Jakie zadania dają Ci wymierne efekty w pracy? Co konkretnie należy do twoich zadań?

Dodatkowo gdy widzisz jakieś zadanie (szczególnie takie co do którego masz wątpliwości, to zastanów się): jakie są skutki, wymierne efekty jego realizacji? Jakie jest jego znaczenie w kontekście twojej pracy i jaka jego wartość w tym kontekście?

Dzięki temu ćwiczeniu zadbasz o to, żeby twoje zadania były wartościowe. To sprawi, że twoja praca będzie faktycznie pracą, a nie udawaniem. Gdy pracujesz na własny rachunek, to liczy się Twoja wydajność.

Po przejściu tego wstępu czas zabrać się za planowanie czasu pracy. Składa się ono z kilku etapów.

Planowanie czasu pracy – kluczowy element

Jest to wydzielenie czasu na pracę. Szczególnie istotne jest to gdy pracujesz w domu. Pamiętaj praca=praca. Wtedy nie wchodzisz na fejsa, nie piszesz ze znajomymi, nie wynosisz śmieci, nie zajmujesz się domem (oczywiście jeżeli masz takie możliwości).

To wszystko zrobisz gdy nie pracujesz. Dzięki temu szybciej wykonasz zadania do zrobienia, rozwiniesz swoją efektywność. To sprawi, że uporasz się z planem dnia szybciej i zyskasz czas dla siebie, dla bliskich.

Bardzo często zdarza się, że po wyznaczeniu czasu pracy i skupieniu się w nim tylko na niej robisz zadania kilkukrotnie szybciej. I przed wydzieleniem tego czasu np. pracowałeś przez 12 godzin, to po jego wyznaczeniu w ciągu 4 godzin robisz więcej niż przez cały dzień do tej pory.

Tak się dzieje z bardzo prostego powodu – wcześniej w ciągu tych 12 godzin trochę pracowałeś, troche zajmowałeś się domem, troche odpoczywałeś. Teraz te 4 godziny to FAKTYCZNA praca. W ten sposób może w ciągu tych 4 godzin bardziej się zmęczysz, jednak zyskałeś 8 godzin czasu wolnego.

Dlatego zawsze wyznaczaj czas pracy. Możesz to zrobić nawykowo, że np. codziennie od 8 do 16 pracujesz. A możesz też każdego dnia wieczorem siadać i określać w jakich godzinach pracuejsz następnego dnia.

Gdy planujesz czas pracy, to weź pod uwagę:

  • zadania niezależne od Ciebie, np. spotkanie z kimś
  • Obecność innych osób (gdy pracujesz w domu)
  • Kiedy osiągasz najwyzszą efektywność (jedni wolą pracować rano, inni wieczorem)

Planowanie czasu pracy w praktyce

Gdy już wiesz kiedy chcesz pracować, to teraz czas na zaplanowanie konkretnych zadań do zrobienia. Do tego jakie zadania wybrać wykorzystaj macierz eisenhowera.

Natomiast każde zadanie, które zapisujesz na liście powinno:

  • Być jasno i konkretnie określone – tak byś wiedział czarno na białym czy je zrobiłeś, byś ograniczył do minimum możliwości zrobienia go byle jak
  • Mieć czas i miejsce jego wykonania
  • Powinieneś wiedzieć ile mniej więcej czasu na nie potrzebujesz

Dodatkowo powinieneś mieć minimum 20% zapasu czasowego. Czyli twój plan  dnia nie powinien być dopięty na ostatni guzik, po prostu pękać od liczby zadań. Wręcz przeciwnie – powinno być trochę miejsaca na ewentualne opóźnienia.

Ponadato warto mieć taki plan na 2-3 dni do przodu. Dzięki temu jeżeli wykonasz zadania szybciej, albo będziesz miał ochotę popracować to będziesz wiedział co robić

O czym pamiętać gdy planujesz czas pracy?

Planowanie czasu pracy już za Tobą, jednak żeby bardziej efektywnie wykorzystać ten czas, to pamiętaj o dwóch rzeczach:

- Robieniu regularnych przerw – dzięki temu utrzymasz wysoki poziom efektywności na dłużej

-20% zapasu czasowego. Dzięki temu unikniesz wielu stresów.

W skrócie planowanie czasu pracy można zapisać w trzech krokach:

  1. Ustal kiedy będziesz pracował (określ czas pracy)

  2. Zaplanuj  zadania do zrobienia (pamiętaj o 20% zapasu czasowego)

  3. Wykonuj plan dbając o przerwy

Planowanie czasu pracy według Ciebie jest istotne? Jak Ty to robisz? Swoimi doświadczeniami i opinią na temat wpisu podziel się w komentarzu ;)

Jak osiągnąć sukces gdy czujesz przytłoczenie?

Jak osiągnąć sukces gdy masz wiele spraw na głowie?

Jak osiągnąć sukces gdy czujesz przytłoczenie?

Jak osiągnąć sukces gdy czujesz przytłoczenie?

Wiele osób chciałoby zrealizować swoje cele i marzenia, jednak ciągle zajmują się rzeczami pilnymi. Chciałby w coś zmienić w swoim życiu, jednak nie potrafią, bo ciągle pojawiają się ważniejsze rzeczy np. skończenie raportu, posprzątanie domu. Jak osiągnąć sukces, gdy ciągle pojawiają się pilniejsze i ważniejsze rzeczy do zrobienia?

Odpowiedź na to pytanie poznasz z tego wpisu.

Dlaczego gaszenie pożarów to za mało?

Zanim dowiesz się jak osiągnąć sukces nawet gdy masz wiele na głowie, to musisz zrozumieć dlaczego gaszenie pożarów nie wystarczy byś osiągnął swoje marzenia.

Bo wiele osób właśnie przez to, że zajmują się cały czas sprawami pilnymi (pożarami) to nie zbliżają się do celów. Wieczorem są zmęczone. Po tygodniu pracy wyczerpane, natomiast postępów w drodze do celów nie widać. Dlaczego tak się dzieje?

Gaszenie pożarów, to nie sadzenie nowych drzew

Inaczej mówiąc: gasząc pożary chronisz to co już zdobyłeś żeby tego nie stracić. Dopiero gdy zaczniesz robić coś nowego, to masz szanse osiągnąć więcej.

Jeżeli chcesz mieć większy las, to musisz posadzić nowe drzewa. Gaszenie pożarów co najwyżej uchroni Cię przed stratą.

Jak osiągnąć sukces?

Przede wszystkim ugaś pożary, bo one z reguły posiadają najważniejszą wartość (więcej dowiesz się z ostatniego wpisu o macierzy eisenhowera). Jeżeli ich nie ugasisz to stracisz to nad czym pracowałeś.

Dlatego czy tego chcesz czy nie musisz zadbać o ich ugaszenie. Jak osiągnąć sukces mimo to?

  1. Znajdź źródło ognia. Wiele osób skupia się tylko na walce z ogniem. Nie dbają o źródło ognia i przez to cały czas są zabiegani.

Jeżeli statek jest dziurawy, to możesz wylewać wodę wiadrami. Jednak dopóki nie zatkasz dziury ciągle będziesz musiał to robić.

Masz kłopoty? Znajdź ich źródło i wyeliminuj je. Potem ugaś pożar raz a dobrze. Inaczej nigdy nie przestaniesz ich mieć.

  1. Gaś pożary gdy są małe. To rada na przyszłość, jednak jeżeli ją wykorzystasz to stanie się ona o wiele lepsza. O wiele łatwiej jest zgasić kartkę papieru, niż palącą się stodołę. Dlatego gaś pożary gdy są małe

  2. Codziennie zrób coś w kierunku twoich marzeń. Coś więcej niż tylko gaszenie pożarów. W ten sposób zapewnisz sobie zmiany na lepsze. Nie przejmuj się, że to tylko kilka minut działania. Te kilka minut w perspektywie roku, a nawet miesiąca wiele zmieni ;)

A Ty co sądzisz o gaszeniu pożarów? Jak osiągnąć sukces gdy musisz z nimi walczyć? Swoimi opiniami i doświadczeniem podziel się w komentarzu ;)

Tak wygląda macierz eisenhowera w tabeli - możesz ją pobrać i wykorzystywać u siebie

Jak wykorzystać macierz Eisenhowera w drodze do marzeń?

Gdy zastanawiamy się co mamy do zrobienia, jakie zadania musimy wykonać to często na takiej liście zapisujemy mnóstwo pozycji. Bardzo często nasza lista to do pęka od nadmiaru zadań. A gdy zastanawiamy się, które zadania zostawić, a których się pozbyć to powstaje dylemat – wszystko wydaje nam się istotne. Sposobem by sobie z tym poradzić jest macierz Eisenhowera.

Lista zadań do zrobienia pomaga odnaleźć się w dużej ilości zadań. Jednak jeżeli używasz tylko jej, to nie panujesz nad tym co robisz. Jedynie ułatwiasz w wykonywaniu zadań – często nieistotnych.

Jak ulepszyć listę zadań do zrobienia?

Żeby zwiększyć potencjał listy zadań do zrobienia potrzebujesz priorytetów. Jasno określonych priorytetów. Jeżeli ich zabraknie, to skupisz się na zadaniach pilnych. To całkowicie normalne – postrzegamy sprawy pilne jako istotne, nawet jeżeli takie nie są. Ważniejsze wydaje nam się odpowiedzenie na maila, albo sprawdzenie poczty niż praca nad naszymi celami. Dlaczego? Bo to jest pilne – za kilka godzin przyjdą nowe maile. Może jest jakaś istotna wiadomość w nich? Warto sprawdzić.

Dlatego planując swój dzień, bez odpowiedniego przygotowania najprawdopodobniej skupisz się na zadaniach pilnych. Rzeczy ważne odłożysz na potem. Patrząc z boku wydaje się to głupie, jednak większość osób posiada taki mechanizm.

Rozwiązaniem tego problemu jest świadome określenie priortetów i później wykorzystywanie ich podczas robienia listy zadań do zrobienia. 

 

Jak określić priorytety? Wykorzystaj macierz Eisenhowera

Jeden z najprostszych i jednocześnie skutecznych sposobów na wykorzystanie potęgi priorytetów to rozpisanie zadań w macierzy Eisenhowera. Żeby wykorzystać macierz Eisenhowewra w praktyce, podziel zadania pomiędzy cztery kategorie (ćwiartki):

  1. Zadania ważne i pilne (pożary, kluczowe sprawy które musisz załatwić szybko, bo ich odłożenie będzie miało tragiczne konsekwencje)

  2. Zadania ważne, lecz niepilne (tu w większości znajdują się nasze cele i marzenia)

  3. Zadania nieważne, lecz pilne (tutaj jest sprawdzenie poczty, facebooka, promocje – wszystko co wkrótce się skończy)

  4. Zadania nieważne i niepilne (tutaj są głównie przyjemności, coś czego często nie musisz robić, co nie jest istotne, np. oglądanie telewizji, zmiana czcionki na blogu)

Wszystko świetnie ilustruje grafika poniżej:

 
Tak wygląda macierz eisenhowera w tabeli - możesz ją pobrać i wykorzystywać u siebie

Tak wygląda macierz Eisenhowera w tabeli – możesz ją pobrać i wykorzystywać u siebie

 

Macierz Eisenhowera w praktyce- przyjrzyjmy się zadaniom

Zadania z ćwiartki pierwszej musisz zrobić. Ich odłożenie na później będzie miało tragiczne konsekwencje np. niezapłacone rachunki to odsetki i możliwość utraty usług np. internetu. Dlatego tutaj nie ma co spekulować – je musisz zrobić, albo zlecić komuś.

Jednak często na drugim miejscu stawiamy zadania nieważne, lecz pilne. Jak wspominałem na początku wpisu – my podświadomie uznajemy to co pilne za ważne, nawet jeżeli takie nie jest.

Natomiast wstawianie tych zadań na drugie miejsce i wykonywanie ich od razu po zadaniach pilnych i ważnych jest błędem. Jedyną zaletą tego postępowania jest to, że daje Ci ono poczucie satysfakcji.

Natomiast jeżeli zależy Ci na tym by zauważyć zmiany w swoim życiu, to musisz skupić się na zadaniach z drugiej ćwiartki, czyli na zadaniach ważnych, lecz niepilnych. To tutaj istnieje kopalnia do twojego sukcesu. Klucz do twoich marzeń.

I jednocześnie grobowiec wielu ludzi, ponieważ nie zajmują się oni tymi zadaniami. Porównaj zadania z ćwiartki drugiej i trzeciej. Zastanów się – skupienie na których da Ci lepsze rezultaty w długoterminowej perspektywie?

Macierz Eisenhowera daje Ci świadomość tego i dzięki temu możesz działać lepiej, niż w typowy sposób, gdy nie analizujesz swoich zadań

Ćwiartka czwarta nie wymaga w większości omówienia – to zadania, którymi warto się zajmować tylko jeżeli masz wolną chwilę i nie masz ochoty na nic innego. To z reguły bardziej przyjemności, niż faktyczna praca w kierunku swoich marzeń.

Macierz Eisenhowera – jak przydzielić zadania do odpowiedniej ćwiartki?

Żeby w pełni wykorzystać potencjał jaki daje macierz Eisenhowera musisz przeznaczyć na to trochę czasu (zwłaszcza przy pierwszym wykorzystaniu). Zadania niestety same nie rozłożą się pomiędzy ćwiartki. Ty musisz świadomie wybrać zadania i tu pojawiają się kłopoty, ponieważ możesz popełnić błąd.

Jak zmniejszyć do minimum szanse prawdopodobieństwa?

Przede wszystkim zastanów się dlaczego akurat do tej ćwiartki przypisujesz dane zadanie. Jakie są powody tego, że chcesz zrobić to zadanie? Jakie będą skutki wykonania tego zadania?

Po drugie musisz być ze sobą szczery. Wiem, że chciałbyś by sprawdzenie poczty było istotne, bo przecież może być na niej jakaś super okazja, która zmieni twoje życie. Jednak czy na pewno tak jest?

Żeby zwiększyć szczerość wobec siebie możesz spojrzeć na swój cel z perspektywy trzeciej osoby. Wyobraź sobie, że jesteś dla siebie kimś obcym – do której ćwiartki wtedy przypisałbyś zadanie?

Jaka kolejność wykonywania zadań?

Gdy twoja macierz Eisenhowera wypełniona została zadaniami, to zyskałeś świadomość prawdziwej wartości zadań. Już nie ma wymówki, że nie widziałeś co jest naprawdę istotne.

Jeżeli chodzi o kolejność wykonywnych zadań, to oczywiście na pierwszym miejscu są zadania z pierwszej grupy – pilne i ważne. Ich nie można odkładać na później, bo przez ich niezrobienie poniesiesz duże konsekwencje.

Na drugim miejscu powinny stać zadania ważne i niepilne – one zwykle nie mają za sobą negatywnych konsekwencji natychmiastowych, jednak w długiej perspektywie ich brak sprawi, ze nie ruszysz do przodu. Dlatego dbaj o to by każdego dnia robić zadania z tej grupy. Dzięki temu zbliżasz się do twoich marzeń.

Dopiero gdy zadbasz o te dwie grupy zajmij się zadaniami z pozostałych.

Według Ciebie warto wykorzystywać macierz Eisenhowera w praktyce? Jak Ty radzisz sobie z określaniem priorytetów? Swoimi doświadczeniami i przemyśleniami podziel się w komentarzu.

Lista to do - czy warto ją robić i jak ją robić dobrze?

Lista to do – jak wykorzystać jej potencjał?

Lista to do - czy warto ją robić i jak ją robić dobrze?

Lista to do – czy warto ją robić i jak ją robić dobrze?

Jeżeli poszukasz informacji o rozwoju efektywności to lista to do jest jedną z najczęstszych rad. Wszyscy powtarzają „rób listy to do”, „zapisuj to co masz robić”. I po pewnym czasie w końcu robisz taką listę zadań do zrobienia. Zadowolony idziesz spać.

Wierzysz, że w końcu zrobisz dużo. Jednak następnego dnia nie zauważasz większych zmian. Zrobiłeś trochę więcej. Jednak o wiele mniej niż oczekiwałeś. Dlaczego tak się dzieje? Czy lista zadań nie działa?

Lista to do – warto ją robić? Dlaczego?

Sama lista to do daje Ci dwie główne korzyści:

  1. Wiesz co masz robić. Dzięki temu gdy siadasz do pracy to nie zastanawiasz się w co włożyć ręce. To zwiększa Twoją efektywność.
  2. Gdy widzisz ile rzeczy masz zrobić, to łatwiej zabrać Ci się za działanie.

Jednak żeby wyciągnąć z niej maksimum musisz właśnie zabrać się za działanie. A to nie wygląda tak, że napiszesz sobie zadania do zrobienia i magicznie się za nie zabierzesz. Do gry wejdą twoje (nie)zdrowe nawyki, przyzwyczajenia i sytuacje losowe np. ktoś poprosi Ciebie nagle o przysługę.

I prosta lista to do  nagle traci swoje właściwości. Już nie działa tak jak miałeś. Jesteś kilka godzin do tyłu – po co zaczynać pracę, skoro i tak nie zrobisz wszystkich zadań, które planowałeś?

Mimo wszystko lista to do jest ważna, bo od niej zaczyna się rozwój twojej efektywności. Ona nie zagwarantuje Ci efektów, jednak jeżeli ją dobrze wykorzystasz to znacząco one wzrosną ;)

Jak powinna wyglądać idealna lista to do?

Co prawda ideałów nie ma, jednak warto do nich dążyć. Dlatego zamiast podawać Ci cech dobrej listy to do, podam Ci cechy idealnej listy.

Jasno określone zadania

Nie piszesz jakichś ogółów typu „sprzątam w mieszkaniu”, albo „czytam książkę”. Zamiast nich zapisuj KONKRETY, czyli co konkretnie sprzątasz, jaką książkę czytasz i co w niej czytasz (jakie rozdziały, ile stron).

W ten sposób przede wszystkim na koniec dnia możesz jasno się rozliczyć ze sobą. Nie masz wymówek w stylu „co prawda przeczytałem dwa akapity, jednak w sumie to czytałem książkę, więc zaliczone”. Wiesz jasno czy zrobiłeś zadanie, czy też nie.

Ponadto gdy masz się zabrać do pracy, to również presja jest mniejsza. Nie myślisz w stylu „O Boże, teraz mam przeczytać tę książkę. W sumie to wolałbym odpocząć chwilę”. Bo wiesz, że masz przeczytać tylko jeden rozdział, albo 20 stron. Zupełnie inaczej na to patrzysz.

Bufor czasowy

Największa zmora osób, które zaczynają robić listy to do to wciskanie do nich zadań. Skoro dzięki liście mają zwiększyć swoją efektywność, to zapisują tyle zadań do zrobienia ile przyjdzie im do głowy. Niestety masz ograniczone możliwości produkcyjne.

Co więcej – mogą się pojawić nieprzewidziane sytuacje. Korki, wyłączony prąd, ktoś Cię poprosi o pomoc – rzeczy, przez które realizacja zadań się opóźni. Dlatego nie możesz mieć tak zaplanowanej listy zadań, że wykorzystujesz każdą chwilę dnia. Co do sekundy.

Potrzebujesz zapasu czasowego. 10% czasu to minimum. Absolutna podstawa. Czyli jeżeli planujesz 5h pracy, to minimum 30 minut daj sobie zapasu czasowego. Jak widzisz to tylko pół godziny, a często uratuje Ci sytuacje i unikniesz przekładania zadań z jednego dnia na drugi.

Bo jeżeli starałeś się i nie udało Ci się zrobić wszystkich zadań, to powstaje u Ciebie myśl „mimo, że się starałem, to nie udało mi się”. I po kilku dniach już nie masz ochoty się tak starać.

Odpowiednie podejście

Sama lista to do to narzędzie. Tak samo jak młotek, śrubokręt, piła. Nie da Ci ona w magiczny sposób efektów. Tak samo jak posiadanie młotka nie sprawi, że gwoździe się same wbiją.

To nie jest tak, że zapisujesz zadanie, a jego efekty pojawiają się w twoim życiu. Po zapisaniu przychodzi czas realizacji.

Dlatego musisz stale pracować nad swoimi nawykami – tak by realizować swoją listę zadań skutecznie. Mowa tu między innymi o uważności, koncentracji. Istotne jest również to byś po prostu robił zadania na liście. Nie zwlekał z ich rozpoczęciem. Zasada najpierw praca, potem przyjemności ma tutaj duże znaczenie.

Jakie zadania na początek?

Wiele osób popiera podejście zacznij od najtrudniejszego zadania. Gdy je zrobisz, to będziesz je miał za sobą. Ja osobiście nie lubię tej zasady. Rano, gdy jestem często jeszcze nie w najlepszym stanie do pracy nie chce mi się robić trudnych zadań. Co będę kłamał – taki jestem.

Jeżeli mam zmusić się do czegoś trudnego, to od razu mam ochotę włączyć sobie pocztę, zobaczyć czy jest coś ciekawego.

Dlatego zamiast zmuszać się do wykonania najcięższej rzeczy ja daje sobie zadania na rozruszanie. Kilka prostych zadań, dzięki którym wkraczam w rytm pracy. Gdy już się do niej przystosuję, to wtedy wchodzę z ciężką artylerią – trudnymi zadaniami. Taki jest mój sposób – jeżeli Ty również nie lubisz zaczynać od najtrudniejszego, to przetestuj go.

Testuj i sprawdzaj co działa u Ciebie

To jest własnie kluczowe, gdy chcesz tworzyć skuteczną listę to do. Wiele osób chciałoby od razu stworzyć idealną listę.

Jednak tak jest ciężko. Najczęściej wzrost efektów pojawi się dopiero po pewnym czasie – gdy lista to do przestanie być dla Ciebie czymś nowym. Co więcej – na początku możesz nawet czuć spadek efektywności. Tak już jest gdy próbujesz czegoś nowego – często na początku jest ciężko. Jednak jeżeli wytrwasz dostatecznie długo to pojawi się wzrost efektywności.

Ja to dokładnie zauważyłem gdy układałem kostkę rubika. Gdy uczyłem się nowej metody układania kostki, to mój czas zamiast wzrosnąć spadł. Zamiast układać kostkę poniżej minuty układałem powyżej dwóch (a przed nauką nowej metody układałem w okolicach minuty i dwudziestu sekund). Jednak po tygodniu nauki nowej metody wróciłem do starych czasów i nawet je poprawiłem.

Gdybym poddał się po dniu, to nic bym nie zyskał. Podobnie może być z listą to do. Dlatego przetestuj ją przez kolejny miesiąc – codziennie planuj swój dzień. I jeżeli widzisz, że coś nie gra, na przykład ciężko Ci zaczynać działanie od najtrudniejszego zadania, to zmień to i zacznij od mniej istotnych zadań.

I to tyle jeżeli chodzi o listę to do. Co Ty sądzisz o jej używaniu w praktyce? Jak według Ciebie powinna wyglądać idealna lista to do? Swoimi doświadczeniami, opinią podziel się w komentarzu ;)

Mistrz Wystąpień Publicznych – recenzja szkolenia

Do tej pory nie byłem częstym uczestnikiem szkoleń. Zdecydowanie wolałem uczyć się w domu – książka, kurs internetowy. To było coś dla mnie. Jeżdżenie na szkolenia dla mnie było stratą czasu. Jednak wybrałem się na szkolenie mistrz wystąpień publicznych.

W tym wpisie podzielę się wrażeniami i wnioskami ze szkolenia. Odbyło się ono na początku kwietnia. Dlaczego piszę dopiero teraz? O tym w dalszej części wpisu ;)

Ogólne wrażenia ze szkolenia

Najważniejszą zmianą po szkoleniu było dla mnie samo podejście do szkoleń na żywo. Takie szkolenie daje poczucie większego zaangażowania. Jesteś na sali. Nic Ciebie nie rozprasza. Nikt Ci nie przeszkadza. Nie musisz sprzątać. Nie kusi Ciebie sprawdzenie poczty, facebooka. W skrócie – 100% zaangażowania na zdobywanej wiedzy.

Oczywiście jak chcesz to możesz wyjąć telefon i np. sprawdzać pocztę, facebooka, albo grać na nim. Jednak atmosfera panująca na szkoleniu zachęca do angażowania się w nie. O wiele łatwiej skupić się na szkoleniu na żywo, niż np. na czytaniu książki, albo oglądaniu webinaru.

Natomiast samo szkolenie Mistrz Wystąpień dał mi wiele narzędzi do pracy nad jakością wystąpień. Co najważniejsze – każde ćwiczenie wykonaliśmy na sali. Zwykle pod okiem prowadzącego, który często dawał różne wskazówki, informacje zwrotne. Mnie bardzo zmotywowało do pracy i dało poczucie wzrostu, gdy Maciek Wieczorek drugiego dnia powiedział o mnie, że jestem zupełnie innym człowiekiem.

Wtedy uświadomiłem sobie, że chyba faktycznie robię postępy.

I tutaj ukazuje się według mnie druga potęga szkoleń, a przynajmniej tego szkolenia – czas na ćwiczenia. Gdy czytamy książkę, albo przerabiamy kurs to często mówimy „Zrobię to potem”. Przy szkoleniu tak nie ma, bo wszyscy wykonują dane ćwiczenie. I masz dwie opcje – zrobisz je, albo zmarnujesz czas i będziesz zajmował się czymś innym. Odkładanie na potem nie ma najmniejszego sensu. Nie masz zadań do wykonania.

Co zmieniło się w jakości moich przemówień?

Dla mnie najważniejsza różnica polegała na tym, że pewniej czułem się na scenie. Ponadto problemem przestało być dla mnie „mówienie”. Wypowiedzi stały się płynniejsze i ja odczuwałem z nich większą satysfakcję.

Pierwsze i ostatnie wystąpienie było nagrywane. I z tego powodu odkładałem publikację tej recenzji na potem. Bo mimo, że minęły prawie 2 miesiące od szkolenia, to ja ciągle nie otrzymałem swoich nagrań – to według mnie jedyna wada Mistrza Wystąpień.

Po szkoleniu dużą różnice czuję w nagrywaniu filmów na youtube. Gdy nagrywałem na początku serię poranne inspiracje, to było mnóstwo montażu. Co parę sekund coś było nie tak. Z 10-cio minutowego nagrania potrafiłem zrobić 2, albo 3 minuty końcowego materiału.

Stresowałem się. Nie było to przyjemne.

Natomiast po szkoleniu, gdy stanąłem przed kamerą to zdziwiłem się. Nagrałem 3 materiały video i tylko jeden z nich wymagał montażu. A dokładniej wycięcia jednego, małego fragmentu.

Różnica jak dla mnie kolosalna.

Co chcę zmienić po szkoleniu?

Przede wszystkim wdrożyć wiedzę i pomysły, które pojawiły się na szkoleniu w życie. A pomysłów powstało sporo, niektóre podsunęli mi organizatorzy. I nie są to tylko pomysły związane z wystąpieniami publicznymi.

Część pomysłów już wykorzystałem, kolejne czekają na wdrożenie :)

Ponadto regularne wykonywanie ćwiczeń poznanych na szkoleniu – dzięki temu utrzymam jakość swoich wystąpień na dobrym poziomie i nie spadnie ona. A przynajmniej nie będzie spadać szybko.

Bloki czasu sprawiają, że Twój dzień składa się z wielu elementów

Praca w blokach czasu – jak ją wprowadzić w praktyce?

Bloki czasu sprawiają, że Twój dzień składa się z wielu elementów

Bloki czasu sprawiają, że Twój dzień składa się z wielu elementów

Żeby osiągnąć wysoką efektywność potrzebujesz wysokiej koncentracji. Bez niej to jest niemożliwe. Gdy błądzisz myślami, nie skupiasz się na zadaniu, to wykonujesz je dłużej.

Wiele razy tego doświadczyłem. Choćby podczas pisania tego bloga. Gdy błądziłem myślami o wakacjach, o swoich marzeniach, o tym co mam jeszcze do zrobienia to potrafiłem pisać wpis godzinę, albo i dwie. Natomiast gdy nastawiłem stoper i cały czas skupiałem się na pisaniu, to po 25 minutach miałem gotowy wpis. Zwiększyłem swoją efektywność ponad 2 razy.

W jaki sposób szybko podnieść swoją koncentrację?

Żeby lepiej się koncentrować możesz robić różne ćwiczenia na koncentracje. Regularnie wykonywane dadzą one duże efekty. Jednak większość osób nie ma czasu i ochoty na wykonywanie długich i czasem nudnych  ćwiczeń. Szukają one szybkich i prostych sposób na zwiększenie koncentracji.

Najprostszym sposobem są przerwy, pisałem ostatnio o tym jak zrobić dobrą przerwę:

Sposoby na skuteczne przerwy

Dzieje się tak, bo gdy pracujesz, to zużywasz swoją energię. Im dłużej i intensywniej działasz tym bardziej się ona zużywa.

Wystarczy, że zrobisz sobie krótką przerwę, a twój poziom energii znacząco się podniesie. A wraz z nim Twoje zdolności do koncentracji. A najlepszym sposobem na przerwy jest

Praca w blokach czasu

Gdy pracujesz w blokach czasu, to unikasz spadków i wzrostów koncentracji. Utrzymujesz jej wysoki poziom przez cały czas. Ja potrafię dzięki blokom czasu pracować od rana do wieczora na wysokich obrotach.

Na czym polega blok czasu? W skrócie przed rozpoczęciem pracy nastawiasz sobie minutnik, budzik. I dopóki on nie zadzwoni w 100% jesteś skupiony na pracy. Nie ma znaczenia czy dzwoni telefon, czy coś się stało – pracujesz. Gdy zadzwoni budzik, to możesz zająć się innymi sprawami.

Bez bloków czasu po kilku godzinach byłem wyczerpany. Nie chciało mi się działać. A wraz ze spadkiem koncentracji malała samodyscyplina, a ja lądowałem na youtubie, albo innych portalach.

Gdy dbasz o bloki czasu, to stale zapewniasz sobie regenerację. Dzięki temu twój poziom koncentracji jest wysoki. 

Ile powinien trwać blok czasu?

Jest to bardzo dobre pytanie. Jednak nie można na nie odpowiedzieć tak po prostu „50 minut”, albo podać konkretnej liczby. Wpływają na to zmienne:

  • Twój stan (zmęczenie, samopoczucie, poziom energii)

  • Otoczenie, w którym się znajdujesz (temperatura, hałas)

  • Twoje umiejętności koncentracji (im dłużej pracujesz w blokach czasu, tym dłuższe one mogą być)

  • Poziom trudności zadania

Ja nie stosuję się do jednej długości bloków czasu. W chwili obecnej już pracuję z nimi przez długi czas i wiem jak dostosować ich długość, tak by wykorzystać je maksymalnie efektywnie.

Przykładowo pierwszy mój blok czasu rano trwa zwykle 20 minut. Jest to krótki blok czasu – dzięki niemu łatwiej jest mi zabrać się za działanie. Nie odkładam go na później, bo 20 minut pracy to nic takiego. Potem stosuję dłuższe bloki czasu, a wieczorem znowu wracam do krótszych ;)

Ty najlepiej jeżeli będziesz testował własne rozwiązania i w ten sposób znajdziesz coś co działa najlepiej dla Ciebie.

W komentarzu napisz co Ty sądzisz o stosowaniu bloków czasu w praktyce, jakie masz z nimi doświadczenia. Chętnie również poznam twoje pytania i uwagi ;)

Efektywne przerwy w pracy

Pomysły na skuteczne przerwy w pracy

Efektywne przerwy w pracy

Skuteczne przerwy w pracy

Zrobienie sobie przerwy w pracy to jeden z najłatwiejszych i najszybszych sposobów na zwiększenie swojej efektywności. Pracujesz długo i zastanawiasz się jak zwiększyć swoją efektywność? Zrobienie przerwy z pewnością w tym pomoże.

Żadnych skomplikowanych technik. Po prostu chwila odpoczynku.

To nie takie proste

Niestety zrobienie przerwy nie jest takie proste. Jeżeli wybierzesz złe działania:

  • Przerwa może się przeciągnąć, przez co ograniczysz swój czas na działanie

  • Powrót do pracy wymagał będzie od Ciebie wiele samodyscypliny

  • Będziesz bardziej zmęczony po przerwie niż przed nią

Dlatego w przerwie nie możesz robić tego co zapragniesz – jeżeli chcesz by przerwy w pracy zwiększały Twoją efektywność, to musisz wykonywać w ich trakcie odpowiednie działania. W tym wpisie poznasz przykłady takich działań.

Co robić w trakcie przerw? Pomysły na przerwy w pracy

Poniżej zobaczysz moje kilka pomysłów na dobrą i efektywną przerwę, dzięki której zregenerujesz swoje siły.

Napicie się wody i lekki posiłek

Już wypicie szklanki wody sprawi, że zdobędziesz więcej energii do działania. Jeżeli dodatkowo zjesz coś „lekkiego”, np. owoc, to wtedy zyskujesz jeszcze więcej energii.

A dodatkowo przygotowanie takiego mini posiłku sprawi, że zapomnisz o pracy.

Drzemka energetyczna

Dobra drzemka energetyczna sprawi, że obudzisz się jak nowo narodzony. Może nie będziesz miał tyle energii co rano, jednak mimo to zyskasz o wiele więcej energii.

O tym jak robić drzemki energetyczne pisałem we wpisie o tym jak odzyskać energię w ciągu dnia.

Spacer, lub po prostu wyjście na świeże powietrze

Jeżeli masz taką możliwość, to wyjdź na kilka minut na świeże powietrze. Ono orzeźwia i sprawia, że zyskujesz więcej chęci do życia, oraz nową energię.

Dodatkowo na dworze doświadczysz więcej zielonego koloru, a on pozytywnie wpływa na twój poziom stresu – pomaga Ci się zrelaksować.

Zagadki logiczne

W trakcie przerwy w pracy lubię spędzić chwilę z jakimiś zagadkami logicznymi. Czasem rozwiązuję sudoku, czasem gram w jakiś inny rodzaj gier np. te które opisałem tutaj. Od pewnego czasu zdarza mi się również układać kostkę rubika.

Dlaczego zajmuję się takimi rzeczami w trakcie przerwy? Z jednej strony muszę używać umysłu, którego musze używać w trakcie pracy. Jednak z drugiej strony taka zagadka sprawia, że na 100% oderwę się myślami od działania. Dzięki temu po przerwie patrzę na sprawy z nowej perspektywy.

Ogarnięcie otoczenia

Nie mam tutaj na myśli sprzątania całego domu, a ogarnięcie swojego miejsca pracy. Zamknięcie nieużywanych kart w przeglądarce. Odłożenie dokumentów na miejsce. Wyrzucenie resztek jedzenia.

Takie proste rzeczy sprawią, że zapomnisz o pracy. Ponadto gdy do niej wrócisz, to zaczniesz działać efektywniej, bo będziesz w czystszym otoczeniu.

Rozliczenie się ze sobą

Jeżeli już minął jakiś czas od rozpoczęcia pracy (nie jest to pierwsza przerwa w pracy, po 20 minutach), to możesz się rozliczyć. Zastanów się co udało Ci się dzisiaj osiągnąć. Jak wygląda jakość Twojej pracy. Możesz swoje osiągnięcia porównać z planami na dany dzień.

Zastanów się co się stanie gdy utrzymasz taką efektywność działania do końca dnia.

Takie rozliczenie daje Ci dwie korzyści:

  • Motywuje – albo jesteś dumny z efektów i chcesz działać bardziej, albo wkurza Ciebie brak efektów i chcesz nadrobić zaległości

  • Daje Ci świadomość twojej efektywności

Rusz się

Jeżeli masz takie możliwości, to poruszaj się trochę. Zrób jakieś proste ćwiczenia, rozciągnij się, albo potańcz. Każda forma ruchu jest dobra, zwłaszcza jeżeli pracujesz na siedząco i przed komputerem.

Dzięki temu zyskasz energię i łatwiej się skoncentrujesz na kolejnych zadaniach.

A Ty co sądzisz o tych pomysłach na skuteczne przerwy w pracy? W jaki sposób Ty lubisz ją spędzać? Swoimi pomysłami podziel się w komentarzu.

 

Jak skutecznie się rozwijać?

Rozwój osobisty – droga donikąd? Jak skutecznie się rozwijać?

Jak skutecznie się rozwijać?

Jak skutecznie się rozwijać?

Wiele osób zafascynowanych rozwojem osobistym szuka informacji o tym jak wyznaczać swoje cele, jak planować swoje cele.

Dobre przygotowanie usprawnia późniejsze działanie. Problem tkwi w tym, że niektórzy zostają na etapie planowania, wyznaczania celów – wszystko po to, by gdy już zaczną działać osiągnęli maksymalną skuteczność.

Jak skutecznie się rozwijać? Zanim tego się dowiesz, musisz poznać coś innego:

Droga donikąd

Ten sposób jest bardzo wygodny dla osób, które go wykorzystują. Cały czas coś robią – planują swoje cele, przygotowują się na problemy. To wszystko sprawia, że mają co robić.

Jednak mimo to nie osiągają oczekiwanych rezultatów, bo pracują ze swoimi planami. Nie realizują ich. Cały czas przygotowują się do nich.

To tak jakby osoba cały czas szukała pracy, spędzała cały czas na portalach z ogłoszeniami i wybierała te najlepsze. Cały czas dopracowywała swoje CV, List motywacyjny. Jednak zabrakłoby tutaj wysłania swojego CV, kontaktu z pracodawcą.

Ostrzenie piły jest ważne, jednak w końcu musisz zacząć rąbać

Wiele osób mówi o tym, żeby ostrzyć piłę. Często cytują Abrahama Lincolna, który powiedział:

Gdybym miał osiem godzin na ścięcie drzewa, spędziłbym sześć na ostrzeniu siekiery

I to jest jakiś pomysł, jednak jeżeli ostatnich dwóch nie poświęcisz na ścinanie drzewa, to te cztery mogą iść się je***. Znaczy się na nic Ci się nie przydadzą.

Dlatego sama idea rozwoju osobistego jest wspaniała i bardzo istotna. Planowanie celów, przygotowanie się na przeszkody i jeszcze inne elementy rozwoju osobistego – to jest istotne. Jednak dopiero gdy przełożysz to na praktykę da Ci efekty.

Inaczej będziesz miał całą masę naostrzonych pił i siekier. Jednak wszystkie pozostaną nieużywane w warsztacie. A nieużywane narzędzia rdzewieją.

Co zrobić? Jak skutecznie się rozwijać?

Musisz w końcu ruszyć się, dopóki tego nie zrobisz to nic w twoim życiu się nie zmieni. Samo planowanie i przygotowywanie się jest istotne. Jednak ma sens tylko jeżeli wykorzystasz to w praktyce.

Przestań cały czas ostrzyć narzędzia – wykorzystaj je w końcu w praktyce. Jeżeli tego nie zrobisz, to czas poświęcony na ostrzenie narzędzi jest czasem straconym.

Nie mam dla Ciebie w tym wpisie żadnych technik, żadnych  innych porad. Po prostu zacznij wykorzystywać naostrzone narzędzia – dzięki temu twoja praca pójdzie na marne.

A w komentarzu podziel się swoją opinią  o temacie poruszonym we wpisie. Oraz napi

Samo ostrzenie narzędzi to za mało!

Samo ostrzenie narzędzi to za mało!

sz do której grupy Ty należysz – do tych co tylko ostrzą narzędzia, czy do tych co działają?

Page 1 of 17

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén

Interesujesz Się Rozwojem osobistym?

A może chciałbyś zarabiać więcej pieniędzy?

Zapisz się i dowiedz się jak w prosty sposób zaczniesz zarabiać ponad 1000 zł od pierwszego miesiąca!


Email :

Zgadzam się z polityką prywatności